Mąż stanu musi myśleć pokoleniami

Felieton [PostFelieton]

Kim jest mąż stanu? To polityk, który potrafi odczytać zachodzące procesy polityczne i przewidzieć ich skutki, który umie skutecznie wpłynąć na rzeczywistość i który ma wizję optymalnego stanu dla zbiorowości, jakiej przewodzi. Jednym słowem, mąż stanu tworzy historię. Po dojściu do władzy Hitlera, Józef Piłsudski zaproponował Francji wojnę prewencyjną, która miała zapobiec agresywnym poczynaniom nazistowskiego państwa. Jako jedyny europejski przywódca zrozumiał niebezpieczeństwo, które zawisło na Polską i Europą. I zaproponował rozwiązanie. Niestety na próżno. Podobnym geniuszem wykazał się Piłsudski przed I wojną światową. Już 5 lutego 1914 roku, w paryskim Towarzystwie Geograficznym, wobec pięciuset osób przewidział nadchodzący światowy konflikt, opisał jego przebieg i skutki. Mówił, że w najbliższym czasie rozpocznie się austriacko-rosyjska wojna o Bałkany. Że do konfliktu po stronie Austro-Węgier przyłączą się Niemcy. Że za Rosją ujmie się Francja, co spowoduje
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze