Haniebna przeszłość organizatorki nauczycielskich protestów. Nie pamięta, jak niszczyła brata chłopaka zabitego w stanie wojennym

Kraj [ZNP, Maria Kościelniak, protesty]

„Zginie mąż i drugi syn” – usłyszała od esbeka Teresa Majchrzak, gdy żądała prawdy o zakatowaniu 19-letniego syna Piotra przez ZOMO. Kilka tygodni później nauczycielka Maria Kościelniak „usadziła” 16-letniego brata ofiary. Dziś jako liderka ZNP organizuje antyrządowe protesty. Do Marii Kościelniak dodzwoniliśmy się w czasie jej dyżuru w siedzibie poznańskiego ZNP, którego jest szefową. Pracy ma dużo, bo ZNP organizuje właśnie antyrządowe protesty. Zapytaliśmy ją, czy związkowcy powinni organizować strajk w czasie egzaminów. – To nic nadzwyczajnego. Terminy egzaminów były już wcześniej podczas protestów przesuwane. Tylko matury międzynarodowe muszą się odbyć w terminie – powiedziała nam Maria Kościelniak.Nic już nie pamięta Maria Kościelniak twierdzi dziś, że nie kojarzy rodziny Majchrzaków ani tego, że miała nękać w stanie wojennym za poglądy i działalność młodszego z braci – Radosława. Tragedią Majchrzaków była śmierć starszego z synów – Piotra w
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze