Figa z makiem… a może ze smakiem

Z dzieciństwa pamiętamy suszone figi o słodkim smaku i maleńkich pesteczkach pękających pod zębami. Dziś zwłaszcza te świeże goszczą w naszym menu.

Figowiec jest jedną z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka. W starożytności figa uznawana była za symbol płodności. Dziś wiemy, że to doskonały składnik diety dla tych, którzy żyją w stresie i stanach napięcia nerwowego. Dzięki dużej zawartości magnezu wpływa korzystnie na poprawę nastroju oraz koncentrację. Figi są również jednym z najlepszych źródeł wapnia. 100 g tego owocu dostarcza tyle samo wapnia co szklanka mleka, przy czym „owocowy wapń” jest dużo lepiej przyswajalny przez nasz organizm. Idealne figi powinny być delikatne i miękkie w dotyku, ale jednocześnie jędrne. Najlepsze są te, które pokrywa biały, równomierny nalot. Nie jest to pleśń, lecz wytrącający się cukier, który świadczy o tym, że owoce są wystarczająco dojrzałe i soczyste. Kupując świeże figi, trzeba pamiętać, że szybko się psują, dlatego najlepiej spożyć je w ciągu 1–2 dni od momentu zakupu. Przed jedzeniem wystarczy je opłukać pod bieżącą wodą, delikatnie rozkroić i rozchylić. Miękki miąższ można wyjadać łyżeczką, ale jadalna jest również skórka. Jeśli zamierzamy przechować figi, należy nieumyte ułożyć w pojemniku wyłożonym papierowymi ręcznikami i schować do lodówki.


Figi nie tylko same są świetną przekąską, lecz stanowią także doskonały składnik deserów i sałatek. Ich słodki smak dobrze komponuje się ze słonym serem feta, z serami pleśniowymi i kozimi. W krajach śródziemnomorskich robi się z nich konfitury i odwary o działaniu zdrowotnym, na przykład wspomagające żołądek. Na bazie figowych owoców tworzy się też słodkie nalewki i wino. Sprawdzą się także jako dodatek do wieprzowiny, drobiu, a nawet dziczyzny.


Czy wiesz, że…

Figowiec jest jednym z najczęściej wspominanych drzew w Piśmie Świętym, czytamy o nim aż 70 razy! Gdy Adam i Ewa po popełnieniu grzechu...
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: