Figa z makiem… a może ze smakiem

Dodano: 07/11/2017 - Nr 45 z 8 listopada 2017

Kulinaria [Figi]

Z dzieciństwa pamiętamy suszone figi o słodkim smaku i maleńkich pesteczkach pękających pod zębami. Dziś zwłaszcza te świeże goszczą w naszym menu. Figowiec jest jedną z najstarszych roślin uprawianych przez człowieka. W starożytności figa uznawana była za symbol płodności. Dziś wiemy, że to doskonały składnik diety dla tych, którzy żyją w stresie i stanach napięcia nerwowego. Dzięki dużej zawartości magnezu wpływa korzystnie na poprawę nastroju oraz koncentrację. Figi są również jednym z najlepszych źródeł wapnia. 100 g tego owocu dostarcza tyle samo wapnia co szklanka mleka, przy czym „owocowy wapń” jest dużo lepiej przyswajalny przez nasz organizm. Idealne figi powinny być delikatne i miękkie w dotyku, ale jednocześnie jędrne. Najlepsze są te, które pokrywa biały, równomierny nalot. Nie jest to pleśń, lecz wytrącający się cukier, który świadczy o tym, że owoce są wystarczająco dojrzałe i soczyste. Kupując świeże figi, trzeba pamiętać, że szybko się psują, dlatego
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze