2012: głód duchowości

Jest wiele przepowiedni w internecie i w gazetach. Większość mówi, że dojdzie do jakiejś naturalnej katastrofy. Częstotliwość kolizji Ziemi z obiektami kosmicznymi, występowanie trzęsień ziemi, tsunami i podobnych nieszczęść wcale się nie zwiększa i jest praktycznie niemożliwe, by nagle w 2012 r. Któreś z nich miało nas uśmiercić. Statystyka tych zjawisk jest obecnie taka sama jak tysiąc czy milion lat temu. Jedyna różnica jest taka, że dzisiaj o trzęsieniach i wybuchach wulkanów mówimy częściej niż sto lat temu, po prostu dlatego, że dziś monitorujemy je dokładniej niż kiedyś. Poza tym myślę, że media nabrały zwyczaju informowania o wszelkich możliwych katastrofach i tragediach z taką
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: