Nr 35 z 30 sierpnia 2016

Przyspiesza realizacja ważnego projektu inwestycyjnego prowadzonego przez Grupę LOTOS S.A., czyli Projektu EFRA (tj. Efektywna Rafinacja). Dzięki najnowocześniejszym na świecie instalacjom rafineria w Gdańsku będzie dostarczać dodatkowo ok. 900 tys. ton wysokomarżowych paliw rocznie. Zakończenie prac inwestycyjnych jest planowane na pierwszą połowę 2018 r., 32 miesiące po podpisaniu pierwszych umów z wykonawcami. Głównym celem Projektu EFRA jest lepsze zagospodarowanie ciężkiej pozostałości, czyli tej frakcji ropy naftowej, z której obecnie powstaje ciężki olej opałowy lub asfalty. Projekt ten jest kontynuacją technologicznego unowocześniania rafinerii i dopełnieniem koncepcji pogłębionego przerobu ropy naftowej przewidzianej w modernizacyjnym Programie 10+....
Ryszard Czarnecki
Dzisiaj już nie tylko polska opinia publiczna, ale wreszcie i polski rząd walnął pięścią w stół, gdy chodzi o zabieranie polskich dzieci przez władze niemieckie Akcja niemieckiego Jugendamtu i zabranie polskiego niemowlaka polskim rodzicom mieszkającym w RFN (decyzją sądu zostało zwrócone, ale jak podkreślono, „czasowo”) uruchomiła u mnie pokłady pamięci. Mój długoletni kolega rodem z Poznania, ze starej rodziny mieszkającej od zawsze w Wielkopolsce, opowiadał mi, że dwóch starszych braci jego ojca urodzonego w 1943 r. zabrali podczas II wojny światowej Niemcy „do germanizacji”. Jego dziadkom pierwszy syn został zabrany w ramach represji za odmowę podpisania kolaboracyjnej Volkslisty. Gdy dziadek, pan S., odmówił po raz drugi zostania Volksdeutschem, zabrano mu... drugiego syna. Żaden...
Katarzyna Gójska-Hejke
Uroczystości pogrzebowe „Inki” i „Zagończyka”, zgodnie z oczekiwaniami, przerodziły się w chwytające za serce patriotyczne święto. Trudno powstrzymać wzruszenie na myśl o tym, ile dobra przez kilkadziesiąt lat Polski zniewolonej przez komunistów, i tej nowej, która z wielkim trudem zrywa pęta poprzedniej, doświadczyły pokolenia obywateli RP dzięki „zachowaniu się, jak trzeba” zastępów Żołnierzy Niezłomnych. Ich odwaga i prawość ma niezwykłą moc nawet zza grobu, a właściwie mimo braku grobu, bo przecież większość z nich ciągle tkwi tam, gdzie ukryły ich komunistyczne bestie. Gdańskie uroczystości sprzed kilku dni, wcześniej pogrzeb niezwykłego Zygmunta Szendzielarza (dowódcy „Inki” i „Zagończyka”), pokazują ogromny głód Polaków na szczere manifestacje wierności Ojczyźnie. Organizatorom...
Jan Pospieszalski
To były gorące wakacje. Zaczęło się od referendum na Wyspach, w konsekwencji którego UE, wstrząsana kryzysem euro, najechana przez muzułmanów, teraz, po decyzji Brytyjczyków, nie może złapać oddechu. Stany Zjednoczone są zajęte sobą. Kampania wyborcza staje się coraz bardziej brutalna. Kandydatka demokratów, Hillary Clinton, zapowiedziała zmianę polityki zagranicznej, pragnąc skupić uwagę i siły w rejonie Pacyfiku, a Donald Trump chce dogadać się z Rosją, akceptując aneksję Krymu. Podważa również zasady funkcjonowania NATO, w tym art. 5 o wzajemnej pomocy w razie zaatakowania któregoś z członków sojuszu. Nasza euforia związana z gwarancjami bezpieczeństwa na warszawskim szczycie NATO szybko ustąpiła konsternacji. Okazało się, że kluczowy sojusznik NATO – Turcja stała się areną dziwnego...
Robert Tekieli
Sól zabija wszystko: pomidory, zioła, drzewa. Jest błogosławieństwem, a niesiona z wiatrem – zabija Wyspa Pag, Chorwacja. Sól. Twarz Denisy, gdy zacząłem mówić o wojnie. Mój rocznik, ’61, żył w cieniu drugiej wojny światowej. Nigdy nikt o niej nie mówił, ale temat śmierci paraliżował jeszcze w latach 70. żyjących wokół mnie ludzi. W Krzepicach mieszkało 2 tys. Żydów. Przeżył jeden. Mosiek. Czegoś pilnował, tak mówili. Żyłem w cieniu wojny. Od razu zrozumiałem grę twarzy Denisy. Było tam przerażenie, chęć ucieczki. Cienie. Wyspa Pag, Chorwacja. Sól, figi na podwórku i gekon lamparci. Czytanie o Natanaelu pod drzewem figowym. Natanael–Bartłomiej decydował, w którym kierunku potoczyć swoje życie. Bóg go tam zobaczył. Natanael został poznany przez Boga. Uciekła trwoga. Z krzykiem. I ja...
Tomasz Terlikowski
Jeśli ktoś uważa, że laicka Francja będzie walczyć jedynie z islamem, to jest w błędzie. W tym kraju każde antyreligijne prawo uderza również w chrześcijaństwo Gdy kilka tygodni temu francuskie władze lokalne zaczęły walczyć – w imię laickości – z muzułmańskimi kobietami w burkini na plażach, przez polski internet prawicowy (uczciwie trzeba przyznać, że nie cały) przetoczyła się fala radości. Młodsi i starsi internauci wyrażali radość z tego, że wreszcie ktoś się wziął za muzułmanów i przykręcił im kurek. I tylko nieliczni (w tym, nie będę tego ukrywał, także ja) zauważyli, że decyzja ta oznacza, ni mniej ni więcej, że francuscy prawodawcy uznali, iż nagość czy negliż jest cywilizacyjnym wzorcem, który będziemy promować, a do tego przypomnieli, że prawo to uderzy też w zakonnice, które...
Lepszy dostęp do kolei, krótsze i wygodniejsze podróże, sprawny przewóz towarów – taki będzie efekt realizacji Krajowego Programu Kolejowego za ponad 67 mld zł. Zakres prac i korzyści płynące z realizacji KPK przedstawił Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. na spotkaniach z wojewodami, w woj.: warmińsko-mazurskim, pomorskim, kujawsko – pomorskim, podlaskim i  świętokrzyskim.   Krajowy Program Kolejowy jest w tej chwili w konsultacjach społecznych i zostanie przedstawiony na posiedzeniu rządu we wrześniu. – Po przyjęciu przez rząd KPK, w ciągu  dwóch tygodni przedstawimy wykonawcom harmonogram postępowań przetargowych – zapewnia Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK S.A. Na spotkaniach w pięciu...
Ryszard Kapuściński
Klub „GP” Hamburg-Stadt i niemiecka Polonia błyskawicznie zareagowały na skandaliczną decyzję urzędników niemieckiego urzędu ds. dzieci i młodzieży Jugendamtu, który odebrał Polce mieszkającej w Niemczech dziecko zaledwie trzy dni po porodzie. Napisali otwarty list protestacyjny do urzędników niemieckich Jugendamtów oraz do niemieckich sądów. W liście można było przeczytać: „Protestujemy przeciwko dyskryminacji polskich rodziców przez urzędników Jugendamtów oraz przez niemieckie sądy. Istnieją duże wątpliwości, czy prawdziwe są zapewnienia niemieckich urzędników, że dobro każdego dziecka jest jedynym celem, jakim kierują się Urzędy ds. Dzieci i Młodzieży Jugendamty. Bardzo często ich działanie ma znamiona celowego i niegodnego odbierania dzieci fizjologicznym rodzicom, szczególnie wśród...
Marcin Wolski
Testem skuteczności wszystkich działań miało okazać się pamiętne referendum z roku 1946, nazwane później kłamstwem założycielskim PRL-u. Referendum sromotnie przegrane, ale skutecznie sfałszowane Współczesnemu człowiekowi trudno wyobrazić sobie poziom i natężenie indoktrynacji obywateli w PRL – główną rolę spełniały oczywiście media: prasa, radio i telewizja. Propaganda lała się kanałami partyjnymi, związkowymi, wypełniała programy szkolne i akademickie. Mniej znane są początki systemu, kiedy władzy przyniesionej na sowieckich bagnetach wydawało się, że uda się dokonać szybkiej zmiany świadomości społecznej za pomocą ujęcia życia duchowego narodu. Takie to utopijne cele przyświecały powołanemu już na mocy Manifestu PWN 22 lipca 1944 r. Ministerstwu Informacji i Propagandy. Mówi o tym...
Maciej Parowski
Almodóvar, artysta prowokator i rzetelny majster, nie jest już cudownym enfant terrible hiszpańskiego kina, ale nadal płata figle lewicowym zwolennikom. Jawny gej, spec od sercowych powikłań prostytutek, maniaków seksualnych, zakonnic, torreadorów, stał się reżyserem kobiet. Twórcą kina dla nich i o nich – samodzielnych, rozkwitających bez wsparcia i inspiracji mężczyzn. W „Juliecie”, inspirowanej prozą noblistki Alice Munro, reżyser idzie dalej, bo pisarka zwana kanadyjskim Czechowem podszepnęła mu pochwałę konwencjonalnych związków.  Na ekranie spełnia się ona a rebours przez zapis dzikiego seksu, potem miłości rozkwitającej w niebezpiecznym trójkącie, wreszcie konfliktu między kochankami. Jego cień pada na następne pokolenie. Film rozgrywa się w retrospekcjach, a bohaterkę...
Bohdan Urbankowski
Te pieśni oprowadzają słuchaczy po świecie mało znanym, wciąż zakłamanym – świecie PRL-u i III RP. Ich słowa są jak wiatr i jak światło – wchodzą tam, gdzie my nie mamy odwagi wejść. Otwierający spotkanie „Marsz pokoleń” spaja całość – jakbyśmy oglądali Polskę z daleka, widzimy idące po tej ziemi pochody, kondukty, ludzi samotnych – potem, w coraz większym przybliżeniu, rozpoznajemy konkretne osoby. Tak: naród to jedność pokoleń. To kolporter roznoszący bibułę i stary akowiec, który na tę bibułę czeka, by przekazywać sąsiadom. To bohaterowie i zdrajcy, komuchy i solidaruchy, spiskowcy i zomowcy, i tysiące donosicieli, którzy żyją dziś lepiej niż ci, na których donosili. Uwłaszczyli się na polskiej biedzie i na polskiej łatwości wybaczania. Przypomniane zostają osoby ks. Popiełuszki,...
Wizja transportu przyszłości zakłada, że ma być on coraz szybszy, a przy tym bezpieczniejszy i ekologiczny. Do tego typu rozwiązań zaliczyć należy projekt superszybkich kapsuł do przewozu ludzi i towarów – Hyperloop Za większością rewolucyjnych pomysłów w obszarze nowych technologii stoją wizjonerzy z dużymi pieniędzmi. Nie inaczej jest w przypadku projektu Hyperloop, którego pomysłodawcą jest Elon Musk. Miliarder z wizją Miliarder urodzony w Republice Południowej Afryki to inicjator m.in. takich przedsięwzięć jak SpaceX czy Tesla Motors. Zajmuje się on zarówno konstruowaniem rakiet nośnych do statków kosmicznych, jak i produkcją samochodów osobowych napędzanych energią elektryczną, a to zaledwie wycinek działalności Muska. Celem...
Maciej Pawlak
Ogłoszony przez rząd projekt tzw. małej ustawy o innowacyjności, która powinna wejść w życie na początku 2017 r., ma być pierwszym krokiem w kierunku wyrwania gospodarki z pułapki średniego rozwoju. Następnym – szykowana na kolejny rok „duża” ustawa o innowacyjności. Oba rozwiązania wprowadzają m.in. ulgi podatkowe, które „będą dla przedsiębiorców realną zachętą, by inwestować w badania i rozwój” – jak ocenia wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin Według jego resortu, który opracował „małą” ustawę, już jej wprowadzenie przyniesie wzrost innowacyjności polskiej gospodarki, co będzie „decydującym czynnikiem w tworzeniu wzrostu dochodu narodowego i podniesienia poziomu dobrobytu w Polsce”. Choć z rozmaitych rankingów pokazujących poziom innowacyjności w różnych krajach wynika, że w...
Organizacja szczytu NATO była dla nas wielką promocją. Wykorzystaliśmy tę niepowtarzalną szansę i pokazaliśmy, że potencjał stadionu znacznie wykracza poza granice organizacji imprez sportowych. To na PGE Narodowym odbywają się najważniejsze i najbardziej prestiżowe wydarzenia w Polsce – mówi prezes Jakub Opara Jak wyglądały przygotowania do szczytu NATO? W lutym podpisaliśmy z Ministerstwem Obrony Narodowej umowę najmu stadionu PGE Narodowy pod organizację szczytu NATO i od 26 maja rozpoczęliśmy proces przekazywania poszczególnych pomieszczeń. Od 15 czerwca bramy stadionu były zamknięte. Na każdym etapie wspieraliśmy logistycznie i technicznie głównego organizatora szczytu. Było to największe i najtrudniejsze pod względem logistycznym wydarzenie, jakie realizowaliśmy jako operator...
Maciej Pawlak
Ponad 3 tys. uczestników z ponad 50 krajów podczas XXVI Forum Ekonomicznego w Krynicy (6–8 września) wymieni swoje poglądy dotyczące oceny aktualnej sytuacji politycznej, gospodarczej i społecznej na świecie. Tematem przewodnim tegorocznej konferencji będzie „Europa w obliczu wyzwań – zjednoczeni czy podzieleni?” W kilkunastu ścieżkach programowych zaplanowanych jest 6 sesji plenarnych oraz ponad 150 paneli dyskusyjnych, wykładów i debat. Goście forum m.in. podsumują warszawski szczyt NATO, odpowiedzą na pytania związane z przyszłością UE po Brexicie, przyjrzą się współpracy krajów Grupy Wyszehradzkiej, skomentują bieżącą sytuację na Ukrainie, a także omówią przyszłość stosunków Polski z Federacją Rosyjską. W ramach tegorocznego Forum zostaną poruszone tematy związane z gospodarką....
Szlachta polsko-litewsko-ruska stanowiła ok. 10 proc. populacji, podczas gdy w innych krajach liczba uprzywilejowanych sięgała zaledwie 1 proc. Tytuły arystokratyczne, oprócz historycznie książęcych, przez naszych herbowych nie były uznawane – skoro demokracja (od uchwalenia w 1505 r. konstytucji „Nic o nas bez nas”), to demokracja. Trafiają się, owszem, w piśmiennictwie staropolskim przy niektórych nazwiskach margrabiowie czy hrabiowie, lecz te splendory, które ogół szlachty ostentacyjnie lekceważył, były kupowane przez naszych magnatów na Zachodzie, zwłaszcza – i to masowo – w XIX w. od zaborców Naszą szlachtę od końca XV w. do rozbiorów można nazwać w dzisiejszym języku klasą średnią – wszędzie, zawsze i we wszystkim najbardziej twórczą. Pod zaborami, do których z...
Tomasz Łysiak
„Pogrzeb Danuty Siedzikówny >>Inki<< i Feliksa Selmanowicza >>Zagończyka<< przywraca godność nie im, bo oni nigdy jej nie utracili, lecz państwu polskiemu, które przez lata, nawet po 1989 r., nie potrafiło uhonorować swoich bohaterów” – powiedział podczas ich uroczystego pogrzebu prezydent Andrzej Duda. Żołnierze Niezłomni nie uznawali Polski po 1945 r. za wolny kraj. Hitler był pokonany, Stalin święcił triumfy. To, co dla nich było oczywiste – fakt, iż zostaliśmy napadnięci przez Niemców i Sowietów jednocześnie – stało w sprzeczności z oficjalną propagandą. Tak jak Katyń miał być zbrodnią niemiecką, tak też odpowiedzialność za wybuch wojny miała ciążyć jedynie na Niemcach. Nieoficjalny, tajny protokół o rozbiorze Polski podpisany w Moskwie 23 sierpnia...
Antoni Rybczyński
Niedawna dymisja szefa administracji prezydenckiej szokuje tylko na pierwszy rzut oka. Analiza posunięć Władimira Putina w ostatnich miesiącach daje odpowiedź na pytanie o powody odsunięcia Siergieja Iwanowa. Prezydent Rosji, niczym kiedyś Stalin, pozbywa się starych towarzyszy, z którymi szedł po władzę, zastępując ich młodszymi, lojalnymi wychowankami. Idą bowiem ciężkie czasy i Putin może obawiać się jeśli nie pałacowych spisków, to braku lojalności w obliczu groźnych wyzwań „Zabawna rzecz. Najpierw poszła plotka, że przepadł Iwanow. To się stało zaraz po zabójstwie Niemcowa. A potem jednego dnia miały miejsce dwa zdarzenia. Iwanow się znalazł, a Putin z kolei przepadł” – pisał politolog Andriej Piontkowski, a był to pamiętny marzec ub.r. Putin „przepadł” na całe dziesięć dni,...
Antoni Rybczyński
Pół roku przed wyprowadzką z Białego Domu rozważa „fundamentalną zmianę” w polityce bezpieczeństwa narodowego. Chce zapisać, że USA nigdy nie użyją broni atomowej jako pierwsze. To kolejny bardzo groźny pomysł Baracka Obamy, który niby ma służyć zwiększeniu bezpieczeństwa na świecie, a wywoła przeciwny efekt Barack Obama rozważa zmianę w strategicznej doktrynie. Chce zadeklarować, że USA nigdy nie użyją broni atomowej jako pierwsze („no first use” – NFU). Tak puentuje to prof. Stephen Sestanovich (Council on Foreign Relations): „Chęć pozostawienia po sobie trwałej spuścizny może inspirować prezydentów do robienia rzeczy zarówno wielkich, jak i głupich”. Szkodliwe mrzonki Trzy miesiące po objęciu stanowiska, w 2009 r., w Pradze Obama obiecał, że USA położą kres zimnowojennemu myśleniu...
Związkowcy z NSZZ „Solidarność”, kibice, organizacje patriotyczne, grupy rekonstrukcyjne  i tłumy Polaków składały się na wielotysięczny kondukt podczas uroczystości pogrzebowych szczątków Danuty Siedzikówny „Inki” oraz Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”. Wielka patriotyczna manifestacja przyciągnęła do Gdańska kilka pokoleń dumnych Polaków Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się już w sobotę. Dzień przed pogrzebem bohaterskich „Inki” i „Zagończyka” ich szczątki zostały wystawione w kaplicy Królewskiej gdańskiej bazyliki. Do późnych godzin wieczornych przed kaplicą ustawiała się kilkudziesięciometrowa kolejka wiernych, którzy modlili się przy trumnach polskich Żołnierzy Wolności – jak określano Danutę Siedzikównę i Feliksa Selmanowicza. Już w sobotę w Gdańsku zjawili się licznie...
Krzysztof Wyszkowski
„Na początek – najkrótszy opis tytułowego wydarzenia. Otóż dla III Rzeszy i ZSRR podstawowym warunkiem powodzenia rozbioru Polski było zachowanie bezczynności przez Francję i Wielką Brytanię. Wśród wielu działań, zmierzających do odizolowania Polski od jej nominalnych sojuszników, wyróżniały się – inscenizowane przez Niemcy w sierpniu 1939 – incydenty nadgraniczne, o których sprawstwo obwiniano Polskę. Najsilniejszym echem odbiła się tzw. prowokacja gliwicka, czyli napad siedmioosobowej grupy funkcjonariuszy niemieckiej służby bezpieczeństwa na niemiecką radiostację w Gliwicach, dokonany 31 sierpnia ok. godz. 20.00. Napastnicy, udający cywilnych powstańców śląskich, nadali po polsku fragment odezwy: »Uwaga, tu Gliwice. Radiostacja znajduje się w rękach polskich…«” – Andrzej Jarczewski...
Krzysztof Wołodźko
Coraz dalej od Sierpnia 1980 r. Coraz dalej pierwsza Solidarność. Pod kotarą oficjalnej opowieści na ten temat ukrytych jest wiele zapomnianych bohaterek i wielu bohaterów tamtych czasów. Na niepamięci o nich zbudowano potężny gmach jednostronnej i prowałęsowskiej polityki (a)historycznej Prosta sprawa: przez lata III Rzeczypospolitej półgębkiem mówiono o tym, że nie byłoby pierwotnych struktur Solidarności i sierpniowego zwycięstwa w Stoczni Gdańskiej bez wcześniej powstałej organizacji opozycyjnej znanej jako Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża. Owszem, w „Człowieku z żelaza” Wajdy organizacja ta wprost jest wskazana, ale ewolucja mainstreamowej pamięci szła w jedynie słusznym kierunku. „Wałęsa. Człowiek z nadziei” to już kino na potrzeby skrajnego solipsyzmu i wybujałego ego:...
Przemysław Żurawski vel Grajewski
Doprawdy straszna jest ta „postępująca izolacja” „nikomu w Europie niepotrzebnej Polski”. Że fakty temu przeczą – tym gorzej dla faktów. Przytoczmy te ostatnie 22 sierpnia na włoskiej wyspie Ventotene na Morzu Tyrreńskim doszło do spotkania premiera Włoch Matteo Renziego, prezydenta Francji François Hollande’a oraz kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Było ono poświęcone przyszłości UE po decyzji o Brexicie i odbyło się bez udziału Polski. Ten ostatni fakt stał się impulsem dla opozycji i związanych z nią komentatorów do snucia teorii o rzekomej izolacji międzynarodowej RP, aż po opinię Włodzimierza Cimoszewicza, jakoby „Polska nikomu w Europie nie była dziś potrzebna”. „Winę” za ten stan rzeczy ponosi naturalnie rząd PiS, a remedium na grożące nam nieszczęście mogłoby być „mało...
Już w najbliższy wtorek w stolicy województwa świętokrzyskiego rozpocznie się XXIV edycja Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO). Przez cztery dni swój sprzęt militarny i nowoczesne rozwiązania technologiczne zaprezentuje ponad pół tysiąca wystawców z 30 krajów Europy i świata. Honorowy patronat nad jednym z najważniejszych globalnych wydarzeń przemysłu obronnego objął prezydent RP Andrzej Duda MSPO to największe targi obronne w Polsce oraz jedno z najważniejszych wydarzeń tego sektora w Europie. O randze wydarzenia świadczy m.in. fakt, że w ubiegłym roku w Kielcach zaprezentowało swoją ofertę ponad 580 wystawców z całego świata, a wystawę odwiedziło ok. 20 tys. gości. Udział w nadchodzącej edycji potwierdzili już wystawcy niemal z całego świata, w tym z Polski, Niemiec,...
Piotr Nisztor
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu poważnych nieprawidłowości przy zakupie przez państwowego miedziowego giganta kanadyjskiej firmy wydobywczej. Tymczasem śledczy za rządów PO–PSL prowadzili już śledztwo w tej sprawie, ale… po upływie 4,5 miesiąca zostało ono umorzone To może być jedna z największych afer rządu PO–PSL. Chodzi o kulisy zakupu na początku 2012 r. przez miedziowego giganta KGHM kanadyjskiej spółki wydobywczej Quadra FNX, będącej właścicielem m.in. kopalni w Sierra Gorda w Chile. Transakcja opiewała na blisko 9,5 mld zł (2,87 mld dolarów kanadyjskich) i stała się największą inwestycją zagraniczną spośród wszystkich zrealizowanych przez przedsiębiorstwa kontrolowane przez Skarb Państwa. Wątpliwości wokół przejęcia kanadyjskiej Quadry...
Piotr Lisiewicz
„Drżyjcie bankierzy” – tak jeden z newsów o pierwszych posunięciach nowej prezes NBP Hanny Gronkiewicz-Waltz zatytułowała w 1992 r. „Gazeta  Wyborcza”. „Ta kobieta zrobi czystkę w bankach” – zapowiadał jej promotor Lech Wałęsa. Obecna prezydent Warszawy jako młoda prawniczka piętnowała wówczas afery w programie „Sprawa dla reportera” Elżbiety Jaworowicz. A potem zrobiła wszystko odwrotnie, konserwując w bankach układy rodem z komuny. Podobieństwo pomiędzy Wałęsą i Gronkiewicz-Waltz narzuca się tu wręcz uderzająco. Tym bardziej że i ona bankowe stanowisko zawdzięczała ekipie Mieczysława Wachowskiego. Prowadziła rekolekcje z kościelnych ambon i przemawiała na jasnogórskich wałach, by później stać się promotorką gejowskiej tęczy na placu Zbawiciela i dotować setkami tysięcy złotych...
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Magdalena Złotnicka
Niektórzy z nich tracą dziesiątki tysięcy euro, by odzyskać swoje potomstwo. Zdarzają się tacy, którzy nie wytrzymują i odbierają sobie życie. Jeszcze inni porywają swoje dzieci do Polski, ukrywają się i grają na czas. – To nie są rodziny patologiczne. Jugendamty odbierały dzieci, bo te były smutne. Lub nadaktywne. Albo mówiono do nich po polsku. Albo dziecko w nowej szkole nie umiało trafić do toalety. Jest zagubione, więc to także powód, żeby je zabrać – wylicza Wojciech Pomorski, prezes fundacji Polskie Stowarzyszenie Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. Sam widział własne dzieci ostatni raz sześć lat temu Historia małej Lenki, którą niemiecki Jugendamt, czyli tamtejszy urząd ds. dzieci i młodzieży, odebrał mamie trzy dni po urodzeniu, wstrząsnęła mediami i polską...
Dorota Kania
Wrzesień 2011 r. W Teatrze Wielkim w Warszawie trwa uroczysta premiera filmu „Bitwa Warszawska 1920” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Na imprezie jest mnóstwo znanych osób, w tym ówczesny prezydent Bronisław Komorowski. Po projekcji wita się serdecznie ze znajomym, co rejestrują na zdjęciach fotoreporterzy. Mężczyzna widniejący na zdjęciu razem z Komorowskim to Piotr Polaszczyk, były oficer WSI, podejrzany o udział w gigantycznych wyłudzeniach ze SKOK Wołomin Śledztwo w sprawie działania na szkodę SKOK Wołomin w maju 2013 r. wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dotychczas ponad 80 osób. Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości około 35 mln złotych. Podejrzanymi są m.in. byli członkowie zarządu SKOK Wołomin – aresztowanym...
Grzegorz Wierzchołowski
W procesie wytoczonym Tomaszowi Arabskiemu i kilku innym urzędnikom przez część rodzin smoleńskich zeznawał Maciej Jakubik. Zeznania tego byłego pracownika kancelarii Lecha Kaczyńskiego „Gazeta Wyborcza” wykorzystała do ataków na środowisko nieżyjącego prezydenta. O tym, co po katastrofie smoleńskiej robił Jakubik, „GW” nie wspomniała ani słowem „Pracownik kancelarii Lecha Kaczyńskiego informował przełożonych, że może być problem z lądowaniem 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. Kancelaria wiedziała, że to lotnisko jest nieczynne” – tak „ważne słowa” Jakubika złożone przed sądem opisała „Gazeta Wyborcza”. Dziennikarz „GW” próbował przy tym wmówić czytelnikom, że Maciej Jakubik to „zwykły urzędnik” kancelarii Lecha Kaczyńskiego. W tekście czytamy np.: „O kulisach przygotowania...
Grzegorz Wierzchołowski
Do stowarzyszenia Róży Rzeplińskiej, córki prezesa Trybunału Konstytucyjnego, od lat płyną pieniądze George’a Sorosa – kontrowersyjnego miliardera inwestującego w rajach podatkowych. Środki te zasilają konto zarówno organizacji, jak i samej Rzeplińskiej. Tylko w 2014 r. zarobiła ona na pracy w swoim stowarzyszeniu niemal 50 tys. zł Chodzi o Stowarzyszenie 61. Zrobiło się o nim głośno w 2015 r., gdy podczas jednej z debat prezydenckich Bronisław Komorowski machał planszą z wydrukiem z witryny tej organizacji (mamprawowiedziec.pl). Prezydent (były) kilka razy wymienił też nazwę tego portalu. Wówczas odkryto, że Komorowski zareklamował stronę stowarzyszenia, w którego władzach zasiadała jego córka. Po ujawnieniu tych rewelacji nazwisko Zofii Komorowskiej zniknęło z...
Piotr Lisiewicz
No i znowu ci sami, co zawsze, przywieźli Bolka motorówką. Tym razem nie do Stoczni Gdańskiej, tylko na pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Niektórzy mieli do Bolka pretensje, że nie założył garnituru. Niesłusznie, bo w motorówce łatwo go zmoczyć. Schnie długo, a i po wyschnięciu wygląda na sfatygowany. Kto by pływał motorówką w garniturze?! Powstaje i powstanie jeszcze wiele piosenek o Żołnierzach Wyklętych, ale przy całym szacunku dla ich Autorów, najważniejsze już powstały. Zbigniew Herbert w wierszu „Wilki” napisał kluczowe słowa: „Nie nam żałować, gryzipiórkom i gładzić ich zmierzwioną sierść”. Jasny przekaz: trudno zrozumieć wariatów tym, co smaku wariactwa ani odrobinę nie zaznali. Choćby nawet pisali piękne wiersze i w ...
Marcin Wolski
Spośród wszystkich marzeń, które zdarzyło się śnić Polakom, sen o Międzymorzu wydaje się najbardziej realny do urzeczywistnienia. W dodatku jest koniecznością. Polska – jak zauważył kiedyś Piłsudski – jest za słaba, by stać się mocarstwem (swoje szanse utraciła w XVII w.), a za wielka, by zgodzić się na status państwa kieszonkowego lub wasalnego. Położenie między dwoma potęgami skazuje ją notorycznie na ataki z prawa lub z lewa. I istnieje tylko jedna korzystna możliwość – sojusz państw międzymorza, a właściwie trójmorza – bo w grę wchodzi przestrzeń między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym, a kto wie, czy nie czwórmorza, skoro zgodnie z ideą prometejską w owej wspólnocie winien znaleźć się Kaukaz. Pomysł nie jest nowy. Był czas, kiedy bliscy spełnienia wizji byli Węgrzy za...
Tomasz Sakiewicz
Nie da się zapomnieć uroczystości pogrzebowych „Inki” i „Zagończyka”. Bodajże najlepsze przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy, wspaniała homilia metropolity gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia. Propozycja ministra obrony Antoniego Macierewicza, by ten kondukt, który zaczął się w Gdańsku, ogarnął całą Polskę, będzie miała duchowe i być może życiowe konsekwencje dla wielu Polaków. Wreszcie zapadające w pamięć kilka ciepłych słów premier Beaty Szydło. Byli tam żołnierze, kluby „Gazety Polskiej”, grupy rekonstrukcyjne, kibice, biskupi i księża, wszyscy razem. Razem modliliśmy się, razem szliśmy w wielkim pochodzie i razem płakaliśmy. Gdańsk przeżywał chwile swojej wielkości, wielkości, jakiej nie doświadczył od lat. Nie ma w tym żadnej przesady, bo to była dobra uroczystość, dobra...