Nr 11 z 16 marca 2016

Katarzyna Gójska-Hejke
Ochrona przyrody, a może raczej: rozprawianie o ochronie przyrody – to dla bardzo wielu ekologów doskonały biznes. Na łamach „Gazety Polskiej” opisywaliśmy już takie przypadki. Rekordziści za fikcyjne badania, analizy czy opinie potrafili inkasować kilkaset tysięcy złotych rocznie. Puszcza Białowieska od lat jest ulubionym żerowiskiem takich hochsztaplerów. Znana na całym świecie, uznana za europejskie dziedzictwo przyciąga ekologów-naciągaczy jak magnes. Od lat przyglądam się temu, co dzieje się wokół tego – w mojej opinii – najpiękniejszego polskiego lasu. Okoliczni mieszkańcy, a wraz z nimi leśnicy są terroryzowani przez organizacje żyjące z ekologii. Puszcza przez wieki była miejscem współistnienia człowieka z naturą. Jej bogactwo, różnorodność są w dużej mierze zasługą człowieka....
Jan Pospieszalski
Inicjatywa, by godnie i z należnym rozmachem uczcić 1050. rocznicę chrztu Polski, pojawiła się kilka lat temu. Wystarczająco wcześnie, by profesjonalnie przygotować cykl wydarzeń i imprez, które roboczo nazwano Expo Christianitatis. Nazwa, choć kojarzy się z wystawą czy prezentacją – specjalnie nawiązywała do języka używanego w marketingu, odzwierciedlała bowiem idee spotkania w celu wzajemnego, lepszego poznania się. Bo to właśnie Poznań, przede wszystkim z racji historycznych, miał być miejscem tego wielkiego wydarzenia. Planowano zaproszenie do Poznania Papieża, a także aktywnych i zaangażowanych chrześcijan z całej Europy  (i nie tylko), by stworzyć miejsce wymiany myśli i doświadczeń. W programie miały się znaleźć prezentacje, sympozja naukowe, koncerty, premiery filmów i...
Ryszard Czarnecki
To nie jest tylko konfrontacja: republikanie (symbolizowani przez słonia) kontra demokraci (symbolizowani przez osła), lecz twarda rozgrywka w ramach jednej formacji politycznej Fascynują mnie amerykańskie kampanie wyborcze i prawyborcze. Profesjonalizm, gigantyczne koszty, brutalna (sic!) walka, świetni oratorzy, dziesiątki tysięcy ludzi całkowicie bezinteresownie zaangażowanych po stronie poszczególnych kandydatów i naprawdę przeżywających politykę. To najdroższa kampania na świecie (ciekawostka: w jakim państwie wydaje się najwięcej pieniędzy na wybory poza USA? Niespodzianka: na... Ukrainie!). Tylko na same ogłoszenia w telewizji Donald Trump przed prawyborami Partii Republikańskiej na Florydzie wydał 2 mln dolarów. Podkreślam: tylko jeden stan i tylko prawybory. A że brutalna,...
Tomasz Terlikowski
Sprawa ze szpitala na Madalińskiego (bo trudno to miejsce nazywać jeszcze Szpitalem Świętej Rodziny) pokazuje prawdę o całym systemie opieki zdrowotnej, który niszczony jest przez aborcję Wczoraj, przez cały niemal dzień, rozmawiałem z ludźmi (także lekarzami i pielęgniarkami), którzy odpowiadali na informacje o szpitalu, w którym nie podjęto ratowania dziecka, które wcześniej abortowano. I nie były to rozmowy miłe, bo wynikało z nich ni mniej, ni więcej, że takie sytuacje nie są wyjątkowe. Zdaniem moich rozmówców, spora część dzieci, które są abortowane z powodu zespołu Downa w 23. czy 24. tygodniu, rodzi się żywych (niektórzy z nich mówili nawet o 80 proc., inni o połowie), a potem się je dobija poprzez odmowę opieki medycznej. Odmowa opieki nad żywym dzieckiem jest standardem, bo –...
W wyniku nieudanej aborcji 24-tygodniowe dziecko z zespołem Downa urodziło się żywe. Płakało, a mimo to lekarze i personel Szpitala św. Rodziny w Warszawie nie udzielili mu pomocy. Wcześniak zmarł w cierpieniach. Teraz sprawą zajmie się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów - Z prof. Bogdanem Chazanem, byłym dyrektorem Szpitala św. Rodziny, rozmawia Dorota Łomicka Czy dziecko urodzone w 24. tygodniu ciąży ma szansę na przeżycie? Przyjmuje się, że 24. tydzień to granica przeżywalności dziecka poza organizmem matki. Dziecko, które zmarło w Szpitalu św. Rodziny, było duże – miało 23 tygodnie i 6 dni. Nie było więc z góry wiadomo, że po urodzeniu będzie niezdolne do życia. Czy lekarz w takim wypadku może odmówić udzielenia pomocy? Uważam, że jeżeli życie człowieka – nawet tak...
Diagnoza pokolenia „Z” to dzisiaj właściwie futurologia. To bodaj najbardziej podzielona generacja w sensie ekonomiczno-mentalno-kulturowym od czasów zakończenia II wojny światowej Nie ulega wątpliwości, że „nasze czasy” cechuje niespotykany dotąd w dziejach ludzkości skokowy postęp technologiczny, pociągający za sobą gwałtowne przemiany społeczne i kulturowe. Nadmierne korzystanie z technologii to właśnie główny zarzut kierowany do generacji „Z”. Mówi i pisze się o tym, że jest to pokolenie przebojowych egoistów podłączonych do Internetu, dla których „bycie offline” wywołuje frustrację, przyjmujących roszczeniową postawę wobec wszystkiego i zorientowanych na realizację swoich własnych celów. Że jest to pokolenie ludzi bezmyślnych i pozbawionych wyobraźni, którym trudno jest odróżnić...
Robert Tekieli
Media przestały już informować. Łechcą. I manipulują. W celach propagandowych, politycznych czy marketingowych. Spinizm i piaryzm to współczesne medialne plagi Inteligencja przeszkadza mi w byciu idiotą. Tak czasami racjonalizuję swoje niepowodzenia. Może i nie wyrzuciłbym tego zdanka ze swojego aforystycznego tomiku, ze strachu przed ironicznym grymasem ust Jerzego  Stanisława Leca. Aforyzacji myśli bez wątpienia służy 140-znakowy Twitter. A właśnie jeden z Tłiterian wrzucił mi wczoraj link do tekstu na blogu dzisiejszego urzędnika prezydenckiego, kiedyś mojego podwładnego w „tyGODniku”, czasopiśmie opinii, które po wydaniu miliona złotych na przygotowania, nigdy się nie ukazało. Choć odniosłoby wielki sukces. Czytając tych kilka zdań, ze zdziwieniem stwierdziłem, że tak...
Ryszard Kapuściński
1 marca obchodziliśmy po raz szósty Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych – święto bohaterów Armii Krajowej, którzy walczyli z Niemcami i Sowietami. Liczbę żołnierzy wszystkich organizacji i grup konspiracyjnych szacuje się na 180 tys. To oni, bestialsko torturowani, do końca wierni maksymie: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, umierali z okrzykiem na ustach: „Jeszcze Polska nie zginęła!”.  Chciano ich na zawsze wymazać z historii Polski. Jednak pamięć o nich żyła i żyje w sercach Polaków. To ich uczczono, organizując w dziesiątkach miejscowości w Polsce i na świecie uroczystości przypominające ich bohaterstwo, niezłomną walkę o wolną Polskę, osobiste tragedie. Kluby „GP”, tak jak w ubiegłych latach, były organizatorami, współorganizatorami lub uczestnikami uroczystości poświęconych pamięci...
Jak powinien wyglądać dialog pomiędzy przemysłem obronnym i wojskiem, czy zakupów uzbrojenia dla polskiej armii należy dokonywać w polskich przedsiębiorstwach przemysłu obronnego i w jakim zakresie, jak dobrze wykorzystywać środki z B+R na opracowywanie technologii militarnych i jaka powinna być strategia promocji eksportu uzbrojenia – to tylko niektóre z pytań, na które starali się odpowiedzieć uczestnicy dyskusji panelowej przeprowadzonej podczas odbywającego się 7–8 marca 23. Forum Ekonomicznego „Welconomy in Toruń”. W panelu, który prowadził Paweł Poncyljusz, członek zarządu firmy Avio Polska, wiceminister gospodarki w latach 2006–2007, uczestniczyli także Maciej Matera, dyrektor Biura Amunicja i Rakiety w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, Jacek Kotas, prezes fundacji Narodowe Centrum...
Maciej Pawlak
W Toruniu zakończyło się 23. Forum Gospodarcze Welconomy Forum. To jedno z największych wydarzeń ekonomiczno-gospodarczych w Polsce. Jak co roku stało się ono okazją do spotkań, dyskusji i debat polityków, ludzi biznesu i świata nauki W ciągu dwóch dni, 7 i 8 marca, odbyło się około 40 debat, paneli dyskusyjnych i konferencji. Dyskutowano m.in. o polskim przemyśle dla polskiej armii, patriotyzmie konsumenckim produktów rolnych, nowych trendach i kierunkach rozwoju związanych z inwestycjami infrastrukturalnymi, przyszłości bankowości polskiej, priorytetach bezpieczeństwa energetycznego czy o nowo powstających klastrach. Tak szeroki rozrzut tematyczny wiązał się z tematem przewodnim toruńskiego wydarzenia: „Gospodarka – nauka – innowacyjność”. Dyskusje i debaty to jednak nie wszystko....
Kolejne tygodnie przynoszą nowe informacje na temat patologii, które toczyły państwo w ciągu ośmiu lat rządów PO–PSL. Okazuje się, że do konfliktów ze spółkami Skarbu Państwa w tle nie wahano się wykorzystywać prokuratury. Pokazuje to jeden z mało znanych wątków kontrowersyjnej prywatyzacji spółki PKP Energetyka. Przypomnijmy – sprzedaży tej spółki luksemburskiemu funduszowi inwestycyjnemu dokonano w ostatnich miesiącach rządu Ewy Kopacz. Posłowie PiS składali zawiadomienia do prokuratury i NIK o zbadanie zgodności z prawem tej transakcji. Do ostatecznej rozgrywki o przejęcie spółki dopuszczono luksemburski fundusz inwestycyjny z amerykańskimi korzeniami CVC Capital Partners oraz kontrolowaną przez Skarb Państwa spółkę Energa SA, która poniosła porażkę. Ta porażka prawdopodobnie stała...
Maciej Pawlak
Głównym celem ośrodka medycznego jest zdrowie pacjenta, ale by móc pomagać, szpitale musi być stać na utrzymanie jak najlepszych specjalistów. Aby zatrzymać u siebie lub pozyskać najlepszych i bardzo dobrych lekarzy, trzeba mieć środki na badania naukowe i nowy sprzęt. Nasz Instytut nie ma problemów finansowych - z prof. Henrykiem Skarżyńskim, dyrektorem Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu, Konsultantem Krajowym ds. Otorynolaryngologii, rozmawia Maciej Pawlak Wiele instytucji medycznych w Polsce ma poważne problemy z zadłużeniem, np. Centrum Zdrowia Dziecka. Jak wygląda sytuacja finansowa IFiPS? Polska medycyna rozwija się prężnie, mimo trudnej sytuacji finansowej. Wiele szpitali, jak wynika z badań, ma długi. Część ekspertów wskazuje na zbyt niskie nakłady na służbę zdrowia....
Marcin Wolski
„Był nijaki – pisze autor – przez większość czasu sprawiał wrażenie dobrze wychowanego starszego pana. Ożywiał się dopiero, gdy mówił o terrorze podziemia” W dniach, kiedy przedmiotem powszechnego zainteresowania jest prywatne archiwum generała Kiszczaka i słychać głosy pełne wdzięczności, że mógł spalić, a nie spalił, pragnę zwrócić Państwa uwagę na publikację na temat innego zbrodniarza, który jako jeden z niewielu został osądzony i ukarany. Niezbyt zresztą dotkliwie. Myślę o Adamie Humerze, a właściwie Umerze (literka H została omyłkowo dodana jego ojcu do nazwiska w trakcie emigracji). Wznowiona została książka Piotra Lipińskiego (skądinąd dziennikarza „Gazety Wyborczej”) pod znamiennym tytułem „Bicia nie trzeba było ich uczyć”. Tematem pracy jest proces stalinowskich oprawców,...
Maciej Parowski
„Niewinne” Anne Fontaine to ekranizacja wspomnień francuskiej lekarki pracującej w Polsce w misji Czerwonego Krzyża. Parafrazując Conrada, oglądamy oczyma obywatelki Zachodu syntezę polskiej kondycji. Chodzi o religijność, sytuację kobiety, los fatalnie zależny od historii i geografii. Jest zima 1945 r., do francuskiej misji dociera z wołaniem o pomoc młodziutka zakonnica (Recymbel). Oficer i lekarce Matyldzie (de Laage) nie wolno służyć miejscowym, lecz jej opór łamie żarliwa modlitwa mniszki. W bliskim klasztorze kilkanaście sióstr zgwałconych przez Sowietów zaszło w ciążę. Mniszki, których ślub czystości złamano, uważają się za zhańbione, są spalone dla bliskich i zagrożone, jako żywy dowód zbrodni Sowietów. Czy Matylda, komunistka romansująca z niechętnym Polakom lekarzem/...
Magdalena Piejko
„Cześć i chwała bohaterom!”, „Precz z komuną!” – takie okrzyki rozległy się w warszawskim Multikinie w wypełnionej po brzegi sali po seansie „Historii Roja”. To chyba najlepsza recenzja obrazu i widoczny znak, że dzięki niemu stało się coś, co może umknąć krytykom piszącym o tym, jak oni by ten film zrobili, gdyby zrobili… Ten rok w polskim kinie upłynie pod znakiem kilku długo oczekiwanych premier, podejmujących tematy, które jeszcze kilka lat temu wydawały się tabu. 15 kwietnia do kina trafia „Smoleńsk” Antoniego Krauzego, a Wojciech Smarzowski kończy „Wołyń”. Na razie, po sześciu latach, w kinach pojawił się film Jerzego Zalewskiego „Historia Roja, czyli w ziemi lepiej słychać”. Nie tylko długo oczekiwany, lecz także wspierany przez oddolne, społeczne akcje. Fragmenty „Historii...
11 marca w Studiu Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego odbył się koncert galowy inaugurujący Rok Kultury Węgierskiej w Polsce oraz Święto Narodowe Węgier. Występ zatytułowany „W krainie Barona Cygańskiego” uświetnili Roby Lakatos i Alicja Węgorzewska. Były owacje na stojąco i bisy. Goście zgromadzeni na koncercie mieli okazję wysłuchać wspaniałej muzyki w  mistrzowskim wykonaniu Roby Lakatosa i jego gości: Alicji Węgorzewskiej, Anny Wandtke, Jenõ Lisztesa, Kálmána Cséki, Klaudiusza Barana, Sebastiana Wypycha i Elbląskiej Orkiestry Kameralnej. Stylowa scenografia oparta na kwiecistych węgierskich motywach ludowych, nastrojowe światła, widownia wypełniona do ostatniego miejsca, piękne powitanie gospodarzy wieczoru – Alicji Węgorzewskiej, artystycznego spiritus movens koncertu,...
Tomasz Łysiak
Gwiazdor przedwojennego kina polskiego mający na koncie dziesiątki filmów, bawiący widzów swym wdziękiem i vis comica, którego niemalże każda zaśpiewana piosenka stawała się przebojem, doczekał tragicznego końca w sowieckiej niewoli, zniszczony przez potworny system „Jedna śmierć to tragedia, milion to statystyka” – tę myśl przypisuje się Józefowi Stalinowi, chociaż w obiegu literackim funkcjonuje za sprawą Ericha M. Remarque’a i jego „Czarnego obelisku”. Jeśli jednak rzeczywiście ów bon mot zawdzięczamy jednemu z najkrwawszych dyktatorów świata, to można mówić o iście diabolicznym chichocie historii – bo to właśnie Stalin sprowadził ludzką tragedię do wymiaru porażającej liczbami statystyki. Łączną liczbę ofiar komunizmu ocenia się na blisko 100 mln (jak podaje „Czarna księga...
Wojciech Mucha
Dowodów przyjaźni polsko-węgierskiej nie trzeba długo szukać. Setki lat wspólnego sąsiedztwa obfitują w niesamowite historie. Nasze narody dzieliły się w zasadzie wszystkim. Od korony, przez naboje do karabinów, po krew Pierwsze wzmianki o przyjaźni Polaków i Węgrów datuje się na wczesne średniowiecze, kiedy to oba kraje połączyły się w obliczu zagrożenia ze strony cesarstwa niemieckiego. Jak napisał historyk znad Dunaju Endre Kovásc, „sojusz obronny Bolesława Krzywoustego i króla węgierskiego Kolomana Uczonego na jesieni 1108 sprawił, iż losy węgierskiej kampanii zostały rozstrzygnięte nad Odrą i Łabą, polska broń uratowała Węgry od niemieckiej nawały”. Za tę pomoc bratankowie mieli się odwdzięczyć wielokrotnie. Nim jednak węgierskie naboje i karabiny pomogły walczyć z bolszewicką...
Antoni Rybczyński
Z uznaniem mówi o nim Władimir Putin, z podziwem analizują jego popularność rosyjskie media. Choć jeszcze nawet nie wiadomo, kto ostatecznie zmierzy się w boju o Biały Dom, Kreml już wybrał swego faworyta. Osiem lat temu kibicował Barackowi Obamie. Czy tym razem Rosjanie też postawili na dobrego konia? „Jest silnym liderem, jest potężnym przywódcą” – tak Donald Trump mówi o Putinie. Amerykański miliarder, który chce być prezydentem największego światowego mocarstwa, nie kryje bardzo pozytywnego stosunku do przywódcy państwa, które w ostatnim czasie wskazywane jest przez kolejnych najwyższych dowódców wojskowych i urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jako największe zagrożenie dla USA. – Na dorocznej wielkiej konferencji z dziennikarzami rosyjski prezydent określił miliardera...
Zbliżamy się powoli do końca sezonu prawyborów. Zazwyczaj w tym okresie można już bezpiecznie obstawiać, kto zdobędzie nominację, a faworyci powoli zaczynają się przygotowywać do właściwej kampanii. Tegoroczne wybory są jednak – w przypadku republikanów – inne. Mimo że odbył się już tzw. superwtorek, to nadal nie wiadomo, czy to Cruz, czy Trump będą walczyć o Biały Dom. Obaj kandydaci wygrywają na zmianę i obaj – mimo obecnie przewagi Trumpa – mają duże szanse na zwycięstwo W prawyborach w Idaho (11 marca) zdecydowanie zwyciężył Cruz, podczas gdy w Missisipi (8 marca) pierwsze miejsce zajął Trump. I jeżeli żaden z nich nie wysunie się zdecydowanie na prowadzenie, to o kandydaturze może zadecydować dopiero konwencja, co nie zdarzyło się od 1932 r., gdy w ten sposób nominację...

Pages