Wiosna wolnych narodów

To fenomen. Tak trzeba nazwać kolejny już Wielki Wyjazd na Węgry, organizowany przez środowisko klubów „Gazety Polskiej”. Nie ma bowiem chyba drugiej takiej sytuacji, by setki ludzi dobrowolnie i na własny koszt udawały się przez dwie granice tylko (i aż) po to, by wspólnie z pozornie nieznanymi im ludźmi świętować pozornie obce im święto

Jadę już po raz czwarty. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie nie być – mówi Michał, jeden z uczestników. W podróży jest już od niedzieli, bo do Warszawy musiał dojechać z Gdańska.  Do wyjazdu jest przygotowany – świadczy o tym ogromny baner wielkości 1,5 m x 5 m. Z pasją opowiada o poprzednich wyjazdach. – Panuje tam
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: