Kreml kibicuje Donaldowi

Z uznaniem mówi o nim Władimir Putin, z podziwem analizują jego popularność rosyjskie media. Choć jeszcze nawet nie wiadomo, kto ostatecznie zmierzy się w boju o Biały Dom, Kreml już wybrał swego faworyta. Osiem lat temu kibicował Barackowi Obamie. Czy tym razem Rosjanie też postawili na dobrego konia?

„Jest silnym liderem, jest potężnym przywódcą” – tak Donald Trump mówi o Putinie. Amerykański miliarder, który chce być prezydentem największego światowego mocarstwa, nie kryje bardzo pozytywnego stosunku do przywódcy państwa, które w ostatnim czasie wskazywane jest przez kolejnych najwyższych dowódców wojskowych i urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: