Pewien bardzo dobrze (oj, dobrze!) znany mi czteroletni chłopiec ma uroczy zwyczaj. Gdy widzi u rówieśnika zabawkę, która mu się podoba, podbiega do delikwenta, wyciąga ręce po niemroczny przedmiot...
Jestem eurorealistą, a więc do Unii Europejskiej nie podchodzę na kolanach. Śmieszą mnie euroentuzjaści zapatrzeni w Brukselę niczym w święty obrazek. Taki quasi-religijny stosunek do rzeczywistości...
Tak, w rzeczy samej nie znoszę quasi-intelektualnych hultajów, fałszerzy historii mojego kraju
Jako historyka z wykształcenia szlag mnie trafia, gdy różni, obcy i swoi (pozornie swoi) manipulują...
Oto eurodialektyka! Oznacza to jedno: podwójne standardy obowiązują jak ta lala
Tym razem tytuł tej rubryki jest nieadekwatny. To, co widziałem ostatnio, widziałem w Strasburgu, a nie w stolicy...
Słyszę coraz więcej dowcipów politycznych i naigrawania się z obecnej władzy. Śmieszne to, choć smutne. Oto jeden z tych dowcipów: Za Sasów Polska nierządem stała, za Tuska rządem leży
Nie dziwię...
Gdy platformersi są na europejskich szczytach, to rzecz godna medialnego „sprzedania”. Ale gdy jakimś cudem, albo raczej ciężką pracą, obejmie to „pisior”, to okazuje się, że już ta Unia taka ważna...
Dlaczego w meczu piłkarskich mistrzostw świata Ghana–Niemcy Polacy gremialnie kibicowali piłkarzom z Afryki? Czyżby jakieś antyniemieckie resentymenty? Nie. Po prostu wyszła z nas murzyńskość......
Na naszych oczach zlikwidowane w III RP Polskie Nagrania właśnie powstały ponownie, niczym Feniks z popiołów i przy pomocy „niewidzialnej ręki”
Kilka uwag na marginesie kolejnej afery rządu PO–PSL...
Cóż za pech dla premiera Donalda Franciszka! Sejm tym razem nie okazał się maszynką do głosowania.
Władza ustawodawcza zbiesiła się i nie chciała pełnić roli plutonu egzekucyjnego wobec Mariusza...
Na obchodach 4 czerwca nie byłem przede wszystkim dlatego, że bym się tam czuł mocno nieswój
Władza urządziła sobie obchody 25-lecia. Taki srebrny jubileusz: swój do swego po swoje. Czczono...