Murzyńskość i milion (na waciki)

Dodano: 01/07/2014 - Nr 27 z 2 lipca 2014

Widziane z Brukseli

Dlaczego w meczu piłkarskich mistrzostw świata Ghana–Niemcy Polacy gremialnie kibicowali piłkarzom z Afryki? Czyżby jakieś antyniemieckie resentymenty? Nie. Po prostu wyszła z nas murzyńskość... Tak sobie żartujemy z rasisty Sikorskiego, choć już zupełnie nieżartobliwie stwierdzam, iż chętnie biorące dotacje od polskiego podatnika, a także z Unii Europejskiej stowarzyszenie „Nigdy więcej”, które zawodowo zajmuje się tropieniem rasizmu, jakoś, o dziwo, w tej sprawie głosu nie zabrało. Schowało głowę w piasek. Milczy. To głośne milczenie. Ów struś o nazwie „Nigdy więcej” nie zabiera głosu, choć jestem gotów założyć się o dożywotnie stypendia dla aktywistów Antify oraz tegoż stowarzyszenia, że gdyby to powiedział minister w rządzie PiS, to by owi działacze wyli z oburzenia na okrągło, bez przerw na sen, jedzenie i pójście do toalety. Rejwach byłby wtedy od Ustrzyk Dolnych po Brukselę. Ale stowarzyszenie „Nigdy więcej” woli zajmować się kibolami i śledzić ich transparenty
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze