„Wczoraj byliśmy braćmi, dzisiaj jesteśmy wrogami”

Jednostki ludowego WP „przebywające czasowo” na terenie CSSR poddano wnikliwej inwigilacji wojskowego kontrwywiadu. Nad ich właściwym morale czuwał też Główny Zarząd Polityczny Wojska Polskiego, który poddał żołnierzy gruntownej indoktrynacji. Najazd na sąsiedni kraj najczęściej tłumaczono potrzebą „udzielenia bratniej pomocy” Czechom i Słowakom wobec zagrożenia w ich kraju socjalizmu, a także… koniecznością obrony niepodległości Czechosłowacji (przed szykującymi się do agresji wojskami NATO).

Szef Głównego Zarządu Polityczno-Wychowawczego WP gen. Józef Urbanowicz nawet dwa razy dziennie składał meldunki na temat sytuacji panującej w wojskach inwazyjnych, a także o nastrojach i
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: