Kutno gazem pachnącę

Złoże znane dawno, ale…

Wiceprezes Karabuła nie poinformował, kiedy może się rozpocząć eksploatacja złoża na skalę przemysłową. Według niego nie jest to sprawa „kilku miesięcy”. Najpierw trzeba wykonać odwiert badawczy i sprawdzić, jak przygotować wydobycie na skalę przemysłową. Już wiele lat temu geologowie oceniali, że tzw. geologiczny blok Kutno jest bardzo obiecujący, ale do niedawna uważano, że jego eksploatacja jest mało prawdopodobna. Złoża gazu zalegają bowiem poniżej 6 km pod ziemią, co sprawiało trudności technologiczne nie do pokonania. Prace nad pierwszymi odwiertami rozpoczęto na tym złożu ponad 30 lat temu. Według posiadanych przez nas informacji, jesienią 1979 r. PGNiG rozpoczęło wiercenia w Kutnie, z założeniem dotarcie do struktur skalnych na głębokości 6100 m. Prace były ogromnie kosztowne, trwały prawie cztery lata, ale zostały przerwane na głębokości poniżej 5,9 tys. m z powodu problemów ze sprzętem i technologią.

Partner z Salt Lake City

Technologie wydobycia poszły od tego czasu naprzód. Polskim złożem pod Kutnem zainteresowali się Amerykanie z firmy FX Energy z Salt Lake City w USA, która zdobyła koncesję na próbne odwierty nafty i gazu w rejonie Kutna. PGNiG ma już doświadczenie we współpracy z tą firma. W Roszkowie koło Jarocina (Wielkopolska) obie firmy uruchomiły kopalnię gazu ze złoża wynoszącego 900 mln m sześc. Jego eksploatację obliczono na 20 lat. Gaz z kopalni w Roszkowie wydobywa się z głębokości ok. 3 km. Złoże ma 2,2 km kw. Budowa odwiertu trwała dwa lata. FX Energy na polskim rynku działa od prawie 12 lat, a eksploatację złóż prowadzi od lat pięciu. W kopalni w Roszkowie FX Energy ma 49 proc. udziałów (51 proc. należy do PGNiG).
________________
Konrad Szymański europoseł (PiS), szef Komisji Gazu i Energetyki Parlamentu Europejskiego

Odkrycie nowego, olbrzymiego jak na warunki polskie złoża gazu będzie miało korzystny wpływ na...
[pozostało do przeczytania 38% tekstu]
Dostęp do artykułów: