Wielki smok z zadyszką

Przeinwestowana gospodarka Inwestycje krajowe i zagraniczne stanowią aż 65 proc. chińskiego PKB. Analitycy od dłuższego czasu zwracają uwagę władz w Pekinie, że ich gospodarka musi obecnie przeorientować się wyłącznie na spożycie krajowe. Jest bowiem przeinwestowana i nadal „żyje” z inwestycji, czego już dłużej nie da się utrzymywać bez poważnych konsekwencji, przede wszystkim zupełnego zahamowania wzrostu. Rosnąca inflacja jest jednym z sygnałów, że Pekin musi się szybko zdecydować na zmianę modelu wzrostu gospodarczego. Ostatnio sam chiński premier Wen Jiabao stwierdził, że ten model jest „niestabilny, niezbilansowany i ostatecznie jest nie do utrzymania”. Potwierdzają to niektóre podane ostatnio w Pekinie wskaźniki makroekonomiczne. Niekorzystny był szczególnie tzw. wskaźnik oczekiwania w przemyśle, w czerwcu o 1,1 proc. niższy niż w maju. A w porównaniu z oficjalnymi danymi chińskiego urzędu statystycznymi z ostatnich lat ten wskaźnik jest obecnie najgorszy od
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze