Mitteleuropa, czyli między niemiecką soft i hard power

Na mapach tworzonych przez twórców idei Mitteleuropy widnieją „półautonomiczne państwa” pod kontrolą Niemiec

Wielu Polaków zszokował ujawniony po zwycięstwie Prawa i Sprawiedliwości paternalizm niemieckich polityków i mediów w stosunku do Polski. Wielu dziwi ta niemiecka buta. Tak jawnego demonstrowania metropolitalnej dominacji wobec nadwarciańsko-nadwiślanej kolonii mało kto się spodziewał. Polska okazuje się państwem zależnym, drugorzędnym. Polskie elity, nawet patriotyczne, od ćwierćwiecza wypierały przejawy niemieckich działań dominacyjnych. Postkolonialny establishment te działania wspierał.  
Niemiecka polityka, w tym polityka wschodnia, zakłada istnienie tylko kilku suwerennych podmiotów politycznych zaangażowanych w Europie (Rosja, Francja, Wielka Brytania, Turcja, od XX w. też USA), ponadto opiera się na uznaniu przez tych suwerennych graczy istnienia niejawnej strefy wpływów Berlina, a istotą tej polityki w XXI w. jest hybrydowa ekspansja. Polityczny program niemieckich elit zakłada bowiem dominację Berlina nad Europą Środkową, czyli Mitteleuropą, oraz Europą Wschodnią, ich eksploatację przez Niemcy, przyszłą aneksję części terenów oraz ich germanizację.
Pojęcia „Mitteleuropa” użył po raz pierwszy w 1848 r. austriacki minister Feliks zu Schwarzenberg. W 1915 r. niemiecki politolog Friedrich Naumann opublikował w książce pt. „Mitteleuropa” główne zarysy tego geopolitycznego planu. Zakładał on przekształcenie Europy Środkowej w podporządkowany państwu niemieckiemu twór gospodarczo-polityczny, Mitteleuropę. Koncepcja ta straciła znaczenie po 1918 r. Powróciła w latach 60. Ostatnio niemiecki plan dominacji został zmodyfikowany pomysłem rozbicia na regiony niepierwszoligowych europejskich państw narodowych oraz ideą Unii Europejskiej. Unii, będącej narzędziem niemieckiej ekspansji, bo w UE zjednoczone Niemcy grają przecież pierwsze skrzypce.
Na mapach tworzonych przez twórców idei Mitteleuropy widnieją „...
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: