Niesłodzone przemówienie do babci

– Gdzie jest twój wigor? Gdzie jest owo dążenie ideowe, które ożywiało i czyniło twoją historię wspaniałą? – pytał Europę Franciszek w orędziu na forum Rady Europy. Europa opisana w przemówieniach argentyńskiego papieża to kontynent, który sam pozbawia się przyszłości. Słowa Ojca Świętego mogły zaskoczyć. Nie tylko dlatego, że Franciszek, który na ogół wypowiada się bardzo zwięźle, tym razem przemawiał prawie 40 minut w Parlamencie Europejskim i drugie tyle w Radzie Europy

Przede wszystkim dlatego, że papież przedstawiany przez światowe media jako wyluzowany i niestawiający słuchaczom wymagań, mocno potępił sytuację, w jaką zabrnęła zjednoczona Europa. Goszczący w siedzibach europejskich instytucji 26 lat po wizycie Jana Pawła II Franciszek wytknął Staremu Kontynentowi wiele błędów.
Samotność
w świecie bez więzi
– Odnosi się ogólne wrażenie zmęczenia, starzenia się Europy – babci, już bezpłodnej i bez życia – mówił Franciszek do eurodeputowanych. Papież wyraźnie dał do zrozumienia, że Unia Europejska tonie w biurokracji i nie jest to jedynie problem technologii sprawowania władzy. 
– Wielkie ideały, które inspirowały Europę, straciły siłę przyciągania na rzecz biurokratycznych mechanizmów technicznych swoich instytucji – ostrzegał Ojciec Święty. Przywódca katolików przypomniał reprezentantom europejskich krajów o godności człowieka, która bierze się z jego odniesienia do transcendencji. 
– Mówienie o transcendentnej godności człowieka oznacza odwoływanie się do jego natury, jego wrodzonej zdolności do odróżniania dobra od zła, do owej „busoli” wpisanej w nasze serca, którą Bóg odcisnął na całym stworzeniu; oznacza nade wszystko spoglądanie na człowieka nie jako na absolut, lecz jako na istotę żyjącą w relacji – mówił. Nie chodzi tu jedynie o teoretyczne rozważania na temat człowieczeństwa. Skutkiem antropologicznych pomyłek jest cierpienie konkretnych osób. 
– Jedną z najczęstszych chorób, jakie...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: