Brazylijska klinika Doktora Moreau

– Istniał tajny bank komórek jajowych. Mnóstwo jajeczek razem z materiałem pochodzącym od zwierząt, w klinice, bez rejestru. (…) Co robiły komórki koni w klinice zajmującej się rozrodem ludzi? – zastanawia się Paulo Ferraz Bastos, były współpracownik najsłynniejszej brazylijskiej kliniki in vitro. Właściciel tej placówki trafił właśnie do aresztu

Doktor Roger Abdelmassih stał się sławny, kiedy dzięki dokonanej przez niego sztucznej inseminacji urodziły się bliźnięta Pelégo. Z pomocą Abdelmassiha w ciążę zaszła także żona byłego prezydenta Brazylii Ferdinando Collora oraz partnerki kilku celebrytów. 70-letni dziś brazylijski ginekolog libańskiego pochodzenia prowadził klinikę w São Paulo. Chwalił się 35-procentową skutecznością. Brylował w mediach, które nazywały go „Doktorem Życie”. Deklarował się jako katolik. Wprawdzie nauka Kościoła głosi, że życie powstaje w momencie poczęcia, a zniszczenie embrionu to zabicie człowieka, ale Abdelmassih publicznie kwestionował ten pogląd. W 1999 r. w popularnym programie „Roda Viva” nazywał go hipokryzją. Dziś ginekologowi grozi wyrok za manipulacje genetyczne i handel embrionami. Według świadka, pozwalał wszczepiać ludzkie komórki zwierzętom.
Koń z ludzkimi komórkami
„Doktora Życie” oskarża inżynier chemii Paulo Ferraz Bastos. Bastos prowadził zakład weterynaryjny wspólnie z dwojgiem rosyjskich biologów (obecnie naturalizowanych Brazylijczyków) Alexandrem i Iriną Kerkis. Leczono tam urazy u koni, wykorzystując komórki macierzyste pochodzące od zwierząt. Komórki takie można pobrać także z ludzkich embrionów, ale w wyniku tej procedury embriony giną. Według Bastosa, Kerkisowie byli „prawą i lewą ręką Abdelmassiha”. Klinika sławnego ginekologa korzystała z wyników prac zakładu weterynaryjnego. Chemik regularnie bywał u „Doktora Życie”. Jak relacjonuje w rozmowie z magazynem „Época”, pewnego razu Kerkis zadzwonił do niego z pytaniem o stan zdrowia jednego z leczonych zwierząt. 
–...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: