Oskarżony Popiełuszko

Ksiądz Jerzy Popiełuszko znajdował się nie tylko na celowniku funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, ale również peerelowskiej propagandy. I to zarówno za życia, jak i po śmierci

27 października 1984 r. dziennikarze czuwający w kościele
św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu wydali oświadczenie w związku z porwaniem księdza Jerzego Popiełuszki. Stwierdzali w nim, że odpowiedzialność spada nie tylko na bezpośrednich sprawców zamachu. Słusznie zauważyli, że do tragedii przyczyniła się „bezkarność wielu podobnych aktów terroru”. 
Współwinne media
W tym kontekście wymieniali wciąż niewyjaśnione sprawy, np. napaść na kościół św. Marcina i
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: