Janek Wiśniewski padł

Dziś nie istnieje kanon. Twórczość współczesnych artystów jest tak miałka, krytyka artystyczna tak zideologizowana, a kanały komunikacji wartości tak zdeprecjonowane, że trudno uczciwie powiedzieć, kto dziś w Polsce tworzy prawdziwą sztukę  Kiedy porównuję swoje postrzeganie kultury przed trzydziestu laty i dziś, trudno mi znaleźć wspólną płaszczyznę. Współczesna kultura unieważniła właściwie wszystkie wartości ówczesnego inteligenckiego obrazu świata.  Oczywiście, w najbardziej zewnętrznej warstwie zanegowanie tamtej kultury wiąże się z polityczną operacją ośmieszenia, splugawienia i zmanipulowania dziedzictwa opozycji i Solidarności, dokonaną w interesie byłych właścicieli PRL. Resortowe dzieci wmówiły ludziom, że „Janek Wiśniewski padł” po raz wtóry, że pijani esbecy niosący na ramionach pijanego esbeka to symboliczna pointa historii Polski, że rechot z karykatur opozycyjnych świętości jest formą katharsis. Wysoka kultura padła ofiarą operacji „Transformacja”. Ale
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze