KARŁY NA GROBACH OLBRZYMÓW

Pozostawmy literatom opowieści o historii Polski bez Powstania Warszawskiego. O przyszłości, która nie zaistniała. Spróbujmy zrozumieć, czym naprawdę żyli ludzie tamtego czasu, dlaczego Delegat Rządu „Soból” powiedział wtedy do Jana Nowaka-Jeziorańskiego: „My tu nie mamy wyboru… »Burza« nie jest w Warszawie czymś odosobnionym, to jest ogniwo łańcucha, który zaczął się we wrześniu 1939 r. Walki w mieście wybuchną, czy my tego chcemy, czy nie. Za dzień, dwa lub trzy Warszawa będzie na pierwszej linii frontu (...). Trudno sobie wyobrazić, że nasza (...) młodzież, którą myśmy szkolili od lat (...), daliśmy jej broń do ręki, będzie się biernie przyglądała albo da się Niemcom bez oporu
[pozostało do przeczytania 98% tekstu]
Dostęp do artykułów: