Kodeks pana Cogito. Poeta i polityka

Nie będzie tu mowy o wojnie czy działalności Herberta w AK. Tu chciałbym zająć się polityką. Zbyt mocno wpływała ona na los poety, by jej nie uwzględniać. Inaczej wyglądały gry młodego twórcy, inaczej dojrzałego, obdarzonego autorytetem, mającego krajowych i zagranicznych sojuszników; inaczej prowadził je w kraju, inaczej poza zasięgiem przeciwnika – na emigracji.


W pierwszym okresie życia poeta był przedmiotem polityki, wręcz popychadłem. Polityka zdewastowała życie Herberta: przerwała jego dzieciństwo, zniszczyła młodość i wygnała z ojczyzny – i to są racje, dla których nie wolno jej pominąć.

„Dałem nogę”
Herbert nie wyjechał ze Lwowa
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: