Karnawał i Komintern

Chorągiewki, bębenki, wuwuzele, pochody błaznów. Karnawał. Na czele – Zchłopakról, kabacik czerwony, okularki intelektualne, ale w głupawym kolorze. Kolczyk w uchu, siwe kłaczki związane w koński ogon. Karnawał. (Zchłopakról nie tak całkiem z chłopa, raczej z lędźwi działacza ZSL-u, dziad Kijowski chłop nie byle jaki, nawet stan wojenny uchwalał, przez lata sztandarem towarzystwa polsko-radzieckiego niczym kłonicą potrząsał). Za Zchłopokrólem – Mazguła w zielonym bereciku – taki zombie stanu...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: