Wolność w świecie „zaprzyjaźnionych”

Nie tylko byliśmy i ciągle jesteśmy członkiem NATO drugiej kategorii, ale także nasza wolność jest miernej jakości, krucha i nietrwała. W ostatnich latach nastąpił jej daleko idący regres. Choć z ukraińskiej perspektywy wygląda to może inaczej, Polska jest gdzieś między putinowską Rosją a krajami, w których wolność i zasady demokratyczne są rzeczywiście respektowane

Często przedstawia się wybór, przed którym stanęła Ukraina, jako wybór między „wolnym światem” a posowieckim światem rządów despotycznych, w którym nie szanuje się prawa jednostek, gdzie media – kontrolowane przez obóz władzy – są posłusznym narzędziem jego propagandy, gdzie możliwości działań

[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: