Polska jest rozszarpywana

Dodano: 02/10/2013 - Nr 40 z 2 października 2013
Pan Andrzej Krauze przysłał mi z Londynu, za pośrednictwem mojego syna, swój nowy rysunek. Właściwie nie jest to rysunek, lecz wycinanka z czarnego papieru. Lub rysunek, który imituje wycinankę. Takie wycinanki należą do polskiej, łowickiej tradycji, ale wycinanki łowickie, kogutki oraz inne ptaszki, są pogodne i kolorowe, a wycinanka Andrzeja Krauzego jest posępna, nawet przerażająca – i może dlatego, przez to odwołanie się do wesołej, mazowieckiej tradycji, przez ten miły kontekst, jej posępna treść robi takie wrażenie. Oto ta wycinanka. W środku widzimy orła z rozpostartymi skrzydłami, a po obu jego stronach przedstawione są dwa straszydła, trochę niedźwiedzie, trochę wielkie psy. Każde ze straszydeł trzyma w zębach jedno skrzydło orła – jest jasne, że za chwilę zostanie on rozszarpany i pożarty. Straszydło po lewej ma na głowie pikielhaubę, straszydło po prawej rosyjską czapkę wojskową z sowiecką gwiazdą na otoku. W pierwszej chwili pomyślałem, że Andrzej Krauze
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze