Cierpkie owoce zatrutej ziemi i nasze przewagi

To działania, które każde szanujące się państwo podejmuje nawet nie ze względu na swoje powinności wobec ofiar i ich rodzin (choć w sensie moralnym jest to najważniejsze), ale przede wszystkim w swoim własnym interesie – w imię racji stanu samego państwa. Elity rządzące, o ile nie są pozbawione instynktu samodzielności i przetrwania, robią wszystko, by dojść do faktów o takiej tragedii jak ta, która miała miejsce w Smoleńsku. Wiedzą bowiem, że zgoda na kłamstwo w tej sprawie jest śmiertelnym zagrożeniem także dla nich samych, bo podważa sens podmiotowości ich państwa, a tym samym sens istnienia także ich samych. Problem polega na tym, iż obecny obóz władzy nie dość, że nie wykazuje postawy podmiotowej w żadnym aspekcie polityki, to jeszcze z jakiegoś powodu przyjął na siebie rolę współuczestnika kłamstwa. Nie tylko nie domaga się prawdy, ale sam czynnie z nią walczy.

Tym niegodziwym działaniom przeciwstawia się postawa elit obywatelskich. W pewnym sensie znowu mamy do czynienia z odtworzeniem się podziału „my–oni” i znów  podział ten nie przebiega wedle linii ekonomicznej (jakby twierdzili marksiści), ale wedle linii moralnej (jak czyniła to pierwsza Solidarność), wedle podziału na język kłamstwa i język prawdy, który wyraża rzeczywiste emocje i buduje realne wspólnoty, potrafiące wyrazić swoje postawy przy użyciu niezafałszowanego języka. Dlatego obywatelskie śledztwo smoleńskie, którego personalnym symbolem stał się Antoni Macierewicz i środowiska „Gazety Polskiej”, to pierwszy i najważniejszy wymiar tego, co dzieje się w Polsce po 10 kwietnia. I jest to wymiar heroiczny i szlachetny. Pokazuje on, na czym polega siła bezsilnych – na ich moralnej przewadze nad obozem zakłamanej władzy. I ta przewaga to to, co najbardziej irytuje rządzących dziś Polską. Bo niejedna władza musiała jej w historii ulec.

Pamięć

Drugi wymiar to obowiązek pamięci. Tu znowu mamy do czynienia ze starciem dwóch postaw. Z jednej strony mamy...
[pozostało do przeczytania 66% tekstu]
Dostęp do artykułów: