Tusk – Kazimierz Wielki w krzywym zwierciadle

Jeszcze nie tak dawno wśród komentatorów głównego nurtu panowało przekonanie, że jakakolwiek zmiana polityczna w obecnej kadencji sejmu nie jest możliwa. Koncepcję rządu technicznego z prof. Piotrem Glińskim na czele uważano za mrzonkę i „niepotrzebne burzenie spokoju”. Na wszelki wypadek używano jako ognia zaporowego arsenału chwytów propagandowych, aby ideę tę i samego prof. Glińskiego ośmieszyć i wdrukować w umysły Polaków niechęć lub pogardę do niego i jego koncepcji.

Silni słabością

Tymczasem sprawy mają się całkiem inaczej. Obóz władzy jest stabilny nie dlatego, że jest silny, lecz paradoksalnie dlatego, że jest słaby i kurczowo broni się przed
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: