Ustawa o reaktywacji WSI

Rządowi Donalda Tuska powierzono rolę wykonawcy planów, przy czym dyspozycyjność w tym zakresie wydaje się dziś decydująca w kwestii przyszłości rządu. Opinia wyrażona niedawno przez gen. Stanisława Kozieja – „obrany kierunek zmian jest zbieżny z wnioskami ze Strategicznego Przeglądu Bezpieczeństwa Narodowego”, a „w obecnej chwili nie ma różnic w tym zakresie pomiędzy ośrodkiem prezydenckim a strukturami rządowymi” – pozwala przypuszczać, że jest to układ nadal stabilny.

Wpływy ludzi wojskówki

Belwederskie plany zakładają powrót do modelu służb sprzed roku 2006 oraz powierzenie stanowisk dowódczych w nowej formacji specjalnej wyłącznie żołnierzom zawodowym. Wymusza to przygotowanie rozwiązań prawnych, które reaktywują układ personalny byłych Wojskowych Służb Informacyjnych i przywrócą tej służbie „dobre imię”, utracone w wyniku publikacji raportu z ich weryfikacji.

Nie można wykluczyć, że w tle proponowanych „reform” istnieje zamysł powierzenia ludziom wojskówki nadzoru nad technologiami wojskowymi oraz zaangażowanie ich w procesy związane z modernizacją sił zbrojnych. Również prezydencki projekt „polskiej tarczy antyrakietowej”, zakładający uwzględnienie „polskiego przemysłowego potencjału obronnego” wydaje się wpisywać się w taki scenariusz.

Jednym z legislacyjnych narzędzi służących realizacji tych celów jest nowelizacja ustawy „Przepisy wprowadzające ustawę o Służbie Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służbie Wywiadu Wojskowego oraz ustawę o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego”. Projekt MON z 16 października 2012 r. jest obecnie przedmiotem zaawansowanych konsultacji i uzgodnień, do których zaproszono również żołnierzy byłych WSI, skupionych w stowarzyszeniu SOWA.

Projekt powstał w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2008 r., w którym trybunał orzekł o niekonstytucyjność art. 70a ustawy. Zdaniem TS poprzednia ustawa nie...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: