Histeria w interesie Moskwy

Gra Kremla \ Czy grozi nam militarna interwencja Rosji

Straszenie iskanderami należy do stałego repertuaru rosyjskich mistyfikacji militarnych. Kremlowscy propagandyści doskonale wiedzą, jakie reakcje wywoła wzmianka o rozmieszczeniu rakiet w pobliżu granicy z Polską, i od wielu lat umiejętnie rozgrywają identyczną sekwencję. Wypada się jedynie dziwić, że ta prymitywna gra wciąż okazuje się skuteczna i za każdym razem wywołuje zachowania pożądane przez Rosjan. Już w 2009 r. prezydent Miedwiediew groził, że „w razie budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach Moskwa rozmieści dodatkowe rakiety krótkiego zasięgu w obwodzie kaliningradzkim”. Poskutkowało. Barack Obama podjął decyzję o odstąpieniu od budowy tarczy w wersji preferowanej przez administrację republikańską. Rok później informacja o iskanderach znów posłużyła do szantażu. Skutecznie – datę rozmieszczenia baterii antyrakiet w Polsce przesunięto na lata 2018–2020, a nawet zaproponowano Moskwie zapoznawanie się ze szczegółami systemu
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze