Histeria w interesie Moskwy

Straszenie iskanderami należy do stałego repertuaru rosyjskich mistyfikacji militarnych. Kremlowscy propagandyści doskonale wiedzą, jakie reakcje wywoła wzmianka o rozmieszczeniu rakiet w pobliżu granicy z Polską, i od wielu lat umiejętnie rozgrywają identyczną sekwencję. Wypada się jedynie dziwić, że ta prymitywna gra wciąż okazuje się skuteczna i za każdym razem wywołuje zachowania pożądane przez Rosjan.

Już w 2009 r. prezydent Miedwiediew groził, że „w razie budowy amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce i w Czechach Moskwa rozmieści dodatkowe rakiety krótkiego zasięgu w obwodzie kaliningradzkim”. Poskutkowało. Barack Obama podjął decyzję o odstąpieniu
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: