Druga faza globalnej rewolucji energetycznej

Nowy światowy lider wydobycia ropy

Analitycy są zgodni – rozpoczęła się właśnie druga faza globalnej rewolucji energetycznej. Przynosi zmianę światowego lidera wydobycia ropy. Dotychczas najwięcej tego surowca pochodziło z krajów zaliczanych do grupy niżej rozwiniętych gospodarczo. Wydobywana ropa (podobnie jak gaz) była przeznaczona głównie na eksport. W przypadku Rosji była przede wszystkim ważnym narzędziem geopolityki. Obecnie liderem wydobycia węglowodorów na skalę światową stają się USA, jedno z najwyżej gospodarczo i technologicznie rozwiniętych państw świata. Raport EIA ocenia, że „dziś nawet trudno przewidzieć wszystkie konsekwencje tej zmiany, będą one jednak bardzo istotne zarówno dla gospodarki światowej, jak i dla geopolityki”. Prognozy EIA potwierdza raport „World Energy Outlook” opublikowany w ub. tygodniu przez Międzynarodową Agencję Energii (MAE). Autorzy raportu wyliczyli, że w 2020 r. wydobycie ropy naftowej w USA będzie znacznie większe niż w Rosji i Arabii Saudyjskiej.

Czas na ropę

USA nie tylko będą samowystarczalne, ale na długie lata zdobędą prymat globalny w produkcji ropy naftowej. Raport MAE podkreśla: „Niewątpliwie po rewolucji gazu łupkowego, która zmieniła mapę energetycznych potęg, świat czeka rewolucja ropy ze złóż niekonwencjonalnych”. Przede wszystkim ropy z łupków bitumicznych. Stwierdzenie zaskakujące, ponieważ jeszcze rok temu eksperci MAE dowodzili, że do końca obecnego dziesięciolecia decydujące rozgrywki o rynek globalny ropy będą toczyć między sobą Rosja i Arabia Saudyjska. W tym roku jednak na zdecydowanego faworyta MAE wyrosły Stany Zjednoczone. Druga faza globalnej rewolucji energetycznej jest konsekwencją pierwszej – gwałtownego rozwoju branży gazu niekonwencjonalnego. Pisaliśmy o tym jako jedni z pierwszych w Polsce („GP” nr 9 z 2 marca 2012 r.). W artykule „Rewolucja na rynku ropy” zauważyliśmy, że na skutek dużego spadku cen na rynku USA rentowność...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: