Wyborczy spektakl władzy

Nie jestem zdziwiony ani wynikiem, ani procesem wyborczym na Ukrainie. Polityczny ustrój Ukrainy i wynikający z niego bardzo specyficzny sposób realizowania władzy politycznej nie zmieniają się ani o jotę od wielu lat i oczywiście nie zmienią się po tych wyborach. Ukraińska Rada Najwyższa, czyli parlament ukraiński, nigdy nie był i także teraz nie będzie ośrodkiem władzy politycznej. Niezależnie od tego, jakie są wyniki wyborów parlamentarnych. Wybory i sam parlament ukraiński należą do porządku demokracji deklaratywnej i jako takie nie mają żadnego istotnego wpływu na sferę władzy realnej, która należy do porządku innego, niejawnego i oligarchicznego. Władzę realną posiadają oligarchowie, gdyż jej źródłem jest klanowa własność ekonomiczna, określana i rozumiana w kategoriach realnych, rzeczywistych, a nie jako rodzaj uprawnienia prawno-politycznego. Zdobywają oni władzę realną bez żadnego istotnego związku z procesami wyborczymi, będącymi jedynie fasadą demokratyczną. Wybory parlamentarne w systemie oligarchicznym, jako element ustrojowy, są oczywiście potrzebne, ale nie wolno przeceniać ich znaczenia.

Gdzie znajduje się ośrodek władzy na Ukrainie?

Struktura władzy realnej jest prosta. Jest to ściśle zhierarchizowana, wertykalna władza typu nieomal feudalnego. System, w którym najsilniejszy decyduje o wszystkim. Po około dziesięciu latach od udanej modernizacji klanu donieckiego i po dekonstrukcji klanu dniepropietrowskiego niekwestionowanym ośrodkiem władzy jest ten pierwszy, doniecki, i jego polityczne emanacje, czyli prezydent Wiktor Janukowycz ze swoją „familią” i Partia Regionów. Ten ośrodek pozostanie centrum władzy realnej zapewne przez długie lata. Szefem wszystkich szefów jest Rinat Achmetow i nic nie wskazuje, by miało się to w przewidywalnej przyszłości zmienić.

Można by w takim razie spytać, po co te wybory...

Są spektaklem politycznym. Musimy pamiętać, że społeczeństwa...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: