Amerykański sen

W czasach PRL-u prawdziwym świętem był dzień, w którym telewizja puściła western albo bajkę Disneya. I tak przez połowę życie patrzyłem na USA. Szarzyzna i toporność PRL-u przygniatały, na tym tle wszystko co amerykańskie robiło olbrzymie wrażanie, do tego stopnia, że młodzi ludzie kolekcjonowali puszki po Coca-Coli i opakowania po gumie „Donald”.  O bilecie do USA w jedną stronę marzyło wielu Polaków i wielu marzenie zrealizowało. Ameryka to był inny świat, kolorowy, krzykliwy, różnorodny i...
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: