Będzie gorzej

Felieton [A daj pan spokój]

Polska pod wieloma względami niewiele się różni od świata, jednym z elementów wspólnych jest polityka, która z dawną dyscypliną nie ma nic wspólnego. Polityka praktycznie nie istnieje, zamieniła się w medialne show.   I pewnie, że kiedyś też manipulowano ludem przy pomocy igrzysk, ale nie na taką skalę i nie takimi środkami. W zastanych warunkach polityk klasy Jarosława Kaczyńskiego to ostatni Mohikanin i moglibyśmy się tym szczęściem napawać, gdyby nie biologia. Z przykrością trzeba stwierdzić, że wiek i choroby zrobiły swoje, obecny Jarosław Kaczyński z tym, jakiego znaliśmy i z jakim szliśmy po zwycięstwa od 2015 roku, ma coraz mniej wspólnego. Jestem przekonany, że jeszcze pięć lat temu Polska nie byłaby zakładnikiem międzynarodowego szaleństwa zwanego „pandemią”, ale poszlibyśmy na 27:1 i bronili naszych interesów. Nawiasem mówiąc, byłem jednym z nielicznych, którzy 27:1 bronili. Dziś wycofany, schorowany i coraz bardziej zmęczony lider PiS, próbujący poukładać
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze