Zdalna praca artysty to nie jest zawód. Kultura w dobie kryzysu 

Kultura [Wywiad]
Już starożytni Grecy mówili – i to jest najprawdziwsza definicja teatru – że to medium tworzy się między publicznością a aktorem. Nie ma teatru bez publiczności – mówi aktor Piotr Cyrwus. Rozmawia Sylwia Kołodyńska Po raz pierwszy przeprowadzam z Panem wywiad przez telefon. Jestem w kapciach. Mam nadzieję, że to Panu nie przeszkadza?  Nie. Wyobrażam sobie, że jest Pani w szpilkach. (śmiech). Bardzo dziękuję (śmiech). Okazało, że artyści jednak nie potrzebują widowni. Andrea Bocelli wystąpił w Mediolanie bez publiczności, poradził sobie świetnie, a w rozmowie z „Gazetą Polską” tydzień temu mówił, że cały czas czuł obecność widowni.  Nie ma albo, albo. Albo bez publiczności, albo z publicznością. Jest „i” oraz „i”. Ludzie przed monitorami to też publiczność. Koncert
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze