PRL – historie (nie)znane...

Felieton [Widziane z Brukseli]

Tej opowieści o polskim podziemiu antykomunistycznym nie znajdziemy w podręczniku historii, a nawet w specjalistycznych opracowaniach o Żołnierzach Wyklętych. Chodzi o ekspropriację – niczym Piłsudskiego w Bezdanach – czyli przejęcie pieniędzy w Aninie na początku lat 50. Tą historią żyła społeczność tej podwarszawskiej miejscowości.  „Leśni” akcję przeprowadzili perfekcyjnie, ponoć nigdy nie odnaleziono ani jej uczestników, ani pieniędzy. Oczywiście skazano za to jakichś nieszczęśników, którzy nie mieli ponoć nic wspólnego z rzeczywistymi sprawcami. Ale cofnijmy się w czasie. Dwie „historyczki”, Gryzelda Missalowa i Janina Schoenbrenner, napisały szkolną agitkę indoktrynującą w myśl komunistycznych kanonów polską młodzież. Był to podręcznik do historii dla klas V–XI, wydany na rok szkolny 1950/1951. Wydrukowano go w niebywałym nakładzie 800 tys. egzemplarzy, a autorki otrzymały, jak na tamte czasy, olbrzymie honorarium. Towarzyszka Missalowa była na tyle sprytna, że
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze