Nowe kłamstwa obok starych. Wyzwolenie, którego nie było

Historia [II wojna światowa]

Przy okazji 75. rocznicy wejścia Rosjan do Warszawy kremlowska propaganda powróciła do historycznej manipulacji, jaką jest opowieść o wyzwoleniu przez Armię Czerwoną stolicy Polski. Stare kłamstwa Kremla mieszają się z nowymi.  Od kilku tygodni trwa kremlowski atak kłamstw i manipulacji historycznych skierowany przeciwko Polsce. W narracji budowanej przez putinowskich urzędników II Rzeczpospolita i jej politycy oskarżani są o ścisłe wspieranie rasistowskiej polityki Hitlera i III Rzeszy, a także o antysemityzm. Sam prezydent Putin nie zawahał się nazwać przedwojennego ambasadora Polski w Berlinie Józefa Lipskiego „bydlakiem i świnią”. Na tym nie koniec. Okazuje się, że według rosyjskiej narracji to właściwie Polska przyczyniła się do wybuchu II wojny światowej, a układ Hitlera i Stalina z sierpnia 1939 roku, zwany paktem Ribbentrop–Mołotow, nie miał tu żadnego znaczenia. Na froncie historycznej wojny informacyjnej   Z okazji 75. rocznicy oswobodzenia
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze