Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Było w niej coś z Traugutta

FOT. ARCH.
FOT. ARCH.
Dodano: 12/05/2026 - Nr 20 z 13 maja 2026

65 lat temu, 15 maja 1961 roku, zmarła matka Elżbieta Róża Czacka. W 2021 roku została razem z prymasem Stefanem Wyszyńskim wyniesiona na ołtarze. Kardynał Marcello Semeraro w homilii wygłoszonej podczas mszy świętej z obrzędem beatyfikacji mówił: „Pozostawili wzór służby konkretnemu potrzebującemu człowiekowi, również wówczas, kiedy nikt się nim nie zajmuje i wydaje się, że zwycięża obojętność”.

Róża Czacka urodziła się 150 lat temu, 22 października 1876 roku w Białej Cerkwi. Pochodziła ze znakomitej arystokratycznej rodziny z patriotycznymi tradycjami. Dość powiedzieć, że jej pradziad Tadeusz Czacki w 1805 roku założył słynne Liceum Krzemienieckie. Duch „wołyńskich Aten” promieniował w czasach rozbiorów na całą byłą Rzeczpospolitą. Młoda hrabianka otrzymała zgodnie z obyczajem znakomite wykształcenie, znała kilka języków, opływała w luksusy, salony stały przed nią otworem. Niestety od dzieciństwa miała problemy ze wzrokiem, które pogłębiły się po upadku z konia. W 22.

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze