Gdzie pan dziś jesteś, panie Mrożek?

W latach 60. Bronisław Geremek prowadził w TVP cykl programów historycznych potępiających Armię Krajową i ruchy niepodległościowe. Wcześniej, od 1960 do 1965 roku, był kierownikiem paryskiego Centrum Kultury Polskiej. Stanowisko to zwyczajowo prowadzili oficerowie komunistycznego wywiadu. Inwigilowali oni m.in. Jerzego Giedroycia i środowisko paryskiej „Kultury”. W grudniu na jednym z portali społecznościowych Cezary Gmyz napisał: „Bronisław Geremek miał dwie rodziny, był łatwym obiektem szantażu”. Pamiętajmy, mówimy o architekcie Okrągłego Stołu, animatorze tajnych negocjacji w Magdalence, ministrze spraw zagranicznych po 1989 roku, który obsadził cały resort spraw zagranicznych resortowymi nominatami, tyle że pochodzącymi z innego resortu. Mówimy o jednym z trzech ojców chrzestnych III RP.

Sowiecką władzę narzucili Polakom po 1944 roku ludzie pełniący obowiązki Polaków. Wytresowali sobie funkcjonariuszy aparatu przemocy oraz inteligentów, którzy jedli im z ręki, a za zadanie mieli ośmieszanie walczących o wolność Żołnierzy Niezłomnych, mieszanie ich pamięci z błotem, wyklinanie ich. Ochraniali tę pracę bandyci sądowi oraz śmierdzący wódką i śmiercią wykonawcy wyroków, mieszający potem szczątki naszych bohaterów na Łączce z odchodami i śmieciami.

Co musieli przeżywać ludzie tak inteligentni przecież i wrażliwi jak Sławomir Mrożek, widząc pod koniec lat 80., że sowiecki Mordor, któremu służyli, upada? Wiedzieli, że prawda o nich wyjdzie na jaw, że Polacy zobaczą, kto jest kim. Sławomir Mrożek kpił z poświęcenia emigrantów walczących wcześniej krwawo w Polsce o wolność ojczyzny. Do historii przeszła fraza z 1968 roku: „O tu! – krzyknąłem, szeroko otwierając jamę ustną i wskazując palcem na zęby trzonowe. – O tu, wybili, panie, za wolność wybili!...”. Tak. Rotmistrzowi Pileckiemu wybili wszystkie zęby, wyrwali paznokcie, zmiażdżyli stawy. Księdzu Jerzemu Popiełuszce wyrwali język, Grzesiowi Przemykowi zmiażdżyli trzustkę i...
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: