Obława Augustowska - Jak kamień w wodę

Dopiero niedawno Centralne Archiwum Federalnej Służby Bezpieczeństwa w Moskwie na wniosek stowarzyszenia Memoriał ujawniło dwa szyfrogramy szefa Smiersza gen. Wiktora Abakumowa do szefa NKWD Ławrientija Berii z lipca 1945 r., potwierdzające tragiczny los ujętych w czasie Obławy Augustowskiej żołnierzy i współpracowników polskiego podziemia niepodległościowego. Wstrząsające dokumenty na temat tej zbrodni pozyskał w Rosji Instytut Pamięci Narodowej.

Dokumenty zbrodni

Materiały nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do charakteru działań jednostek Armii Czerwonej. Gen. Abakumow w piśmie z 21 lipca 1945 r. raportował Berii o wysłaniu do Olecka generała majora Iwana Gorgonowa, zastępcy naczelnika Głównego Zarządu Smiersz, z grupą doświadczonych funkcjonariuszy kontrwywiadu w celu przeprowadzenia likwidacji bandytów aresztowanych w lasach augustowskich. Abakumow pisał: „Wszystkich ujawnionych bandytów, w liczbie 562 ludzi, zlikwidować. W tym celu zostanie wydzielony zespół operacyjny i batalion wojsk Zarządu Smiersz 3. Frontu Białoruskiego, już przez nas sprawdzony w trakcie wielu działań kontrwywiadowczych. Pracownicy operacyjni i zestaw osobowy batalionu zostaną dokładnie poinstruowani o sposobie likwidacji bandytów”.

Obława

Po wyparciu w 1944 r. Niemców z północno-wschodnich terenów Polski i wkroczeniu tam Sowietów nastąpiły masowe aresztowania działaczy politycznych, wyższych dowódców i żołnierzy AK, członków ich rodzin oraz wszystkich podejrzanych o sprzyjanie polskiemu podziemiu. W tej sytuacji oddziały AK, którym udało się uniknąć rozbrojenia bądź rozbicia, zostały rozformowane, a ich żołnierze dopiero wiosną 1945 r. zaczęli na nowo się organizować i uderzać w komunistyczne władze. W efekcie ich działań do końca maja 1945 r. w powiecie suwalskim rozbito siedemnaście z osiemnastu posterunków MO, z czternastu gminnych urzędów funkcjonowały zaledwie dwa. Na donosicielach i gorliwych...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: