Gra równoległa

Kaczyński upiera się przy ludobójstwie

Od początku organizacji wizyty Donald Tusk podjął grę z Prezydentem Lechem Kaczyńskim, mającą na celu pozbawienie go konstytucyjnych prerogatyw w zakresie polityki zagranicznej, a ostatecznie pozbawienie możliwości udziału w obchodach rocznicowych w Katyniu.

Niewątpliwie już od jesieni 2009 r. prowadzone były rozmowy, których skutkiem miało być spotkanie premierów Polski i Rosji w Katyniu. Warunkiem powodzenia tej inicjatywy było wyeliminowanie z udziału w tych uroczystościach śp. Prezydenta Kaczyńskiego, który nie chciał zgodzić się na rezygnację z określenia Katynia jako zbrodni ludobójstwa. W opracowanym w
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: