Kwestia „ludzi z zooparku”

Felieton \ Anita Gargas

„Są u nas ludzie z zooparku z głupim antyrosyjskim kompleksem” – mówił Adam Michnik w wywiadzie dla „Komsomolskiej Prawdy” w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej. Dziś, po ujawnieniu raportów niemieckiego wywiadu BND, widać jaśniej niż kiedykolwiek, że gdyby nie ślepe zapatrzenie w Moskwę ze strony takich ludzi, jak Michnik – ludzi, którzy mają wpływ na kształtowanie świadomości Polaków – nasza wiedza o okolicznościach śmierci prezydenta i członków delegacji już od dawna byłaby znacznie szersza. Przede wszystkim mogliśmy mieć w ręku dowody świadczące, że do katastrofy przyczynili się oficerowie FSB. Przykładów zachowań, które kompromitują ludzi kształtujących masową wyobraźnię, jest mnóstwo: publicznych występów dziennikarzy, celebrytów czy wykreowanych przez mainstream ekspertów. Zachowań, których nie można wytłumaczyć nieznajomością faktów i zaufaniem do Rosjan. Wszyscy oni celowo pomijali zbrodniczy charakter FSB, rolę posowieckich specsłużb w remontach
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze