Polski kwintet łupkowy

Gra warta błękitnej świeczki

Inwestycja imponująca i odpowiednia, aby polska gra o łupki wreszcie nabrała tempa – koszt jednego odwiertu z hydraulicznym szczelinowaniem to ok. 50 mln zł., więc kwota 1,72 mln zł wystarczy na 3 odwierty badawcze i 36 odwiertów właściwie już eksploatacyjnych. Przewidziana wspólna inwestycja będzie realizowana na obszarze o powierzchni ok. 160 km kw., na należącej do PGNiG części koncesji Wejherowo, na trzech tzw. padach: Kochanowo, Częstkowo, Tępcz (jest to „projekt KCT”). Wstępne badania zapowiedziały tu opłacalne występowanie gazu z łupków. PGNiG ma 15 koncesji poszukiwawczych, ale wstępne odwierty zostały wykonane właśnie na koncesji Wejherowo. Według ekspertów, należy ona do najbardziej perspektywicznych. Potwierdzają to rezultaty prac PGNiG na odwiercie Lubocino 1, gdzie we wrześniu 2011 r. wykonano szczelinowanie hydrauliczne (skał łupkowych syluru i ordowiku), w wyniku których nastąpił obiecujący przypływ gazu. Przeprowadzone następnie analizy próbek surowca potwierdziły jego bardzo dobre parametry energetyczne, brak siarkowodoru i niską zawartość azotu. W fazie prac poszukiwawczo-rozpoznawczych operatorem, zgodnie z umową, będzie PGNiG. Przy założeniu, że prace będą wykonywane zgodnie ze wstępnym harmonogramem i zakończą się sukcesem, wydobycie może ruszyć w ciągu trzech–czterech lat, czyli w 2015–2016 r. Gdy przejdzie się do fazy wydobycia komercyjnego, operatorem zostanie specjalnie utworzona spółka, która będzie posiadała koncesję na wydobycie ze złoża.

Perspektywy integracji łupkowej

Podpisana umowa nie wyklucza, że współpraca piątki będzie kontynuowana w ramach innych projektów i przy kolejnych koncesjach PGNiG, ale będzie to wymagać odrębnych porozumień. To zależy od partnerów z „piątki”. Są też perspektywy dla kolejnych krajowych koncernów. Nieoficjalnie wymienia się tu Orlen Upstream. Prezes PGNiG Grażyna Piątkowska-Oliwa informuje, że prowadzone są...
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: