Informacja to bardzo cenne dobro, także dla nałogowców

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Jednym z filarów funkcjonowania gospodarki wolnorynkowej jest informacja. Daje ona ogromne możliwości. Jedni dzięki niej zarabiają na giełdzie ogromne pieniądze, dokonując udanych transakcji. Inni w związku z brakiem stosownej informacji popełniają poważne błędy inwestycyjne lub omija ich świetna okazja do zarobku. W modelach ekonomicznych często przyjmuje się założenie, że wszyscy uczestnicy danego rynku mają pełny i nieograniczony dostęp do informacji, w wyniku czego mogą podejmować optymalne decyzje dotyczące alokacji aktywów. Innymi słowy – kupują towar najlepszy z możliwych, po najlepszej do uzyskania cenie. Czy tak jest w rzeczywistości? Niestety, bardzo często nie. Powodów jest kilka. Zwykle sami nie dość starannie dbamy o to, aby uzyskać potrzebne informacje, kieruje nami
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze