Wygrana walka o pamięć. Kłamstwa na temat Powstania jako jeden z fundamentów Polski Ludowej

Dodatek historyczny [75. rocznica Powstania Warszawskiego]

1 sierpnia o godzinie 17.00 w całej Polsce zawyją syreny, na moment staną samochody, zatrzymają się przechodnie. Z dumą można powiedzieć, że to już norma, w ten sposób większość z nas czci pamięć o bohaterskich mieszkańcach Warszawy. Ale nie zawsze tak było – przez całe dziesięciolecia komuniści robili,  co w ich mocy, aby zakłamać historię Powstania Warszawskiego i zabić pamięć o nim. Dość powiedzieć, że do 1956 roku nie odbywały się żadne oficjalne obchody rocznicy wybuchu zrywu. Propagandowa maszyna kłamstwa na temat Powstania Warszawskiego ruszyła tak naprawdę jeszcze w trakcie jego trwania. Przypomnijmy, że kiedy 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie żołnierze Armii Krajowej chwycili za broń, to już od kilku dni w Lublinie z nadania Stalina instalował się Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Przyniesiona na sowieckich bagnetach władza robiła wszystko, co w jej mocy, żeby podważyć wiarygodność legalnego rządu londyńskiego i przywódców Polskiego Państwa Podziemnego.
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze