Dlaczego Bartek, a nie Włodek?

Wydawało się, że w okresie urlopowym będziemy się nudzić, ale na brak atrakcji chyba nie da się narzekać. No, może tylko PiS nudzi i kolejny raz organizuje konwencję programową, na której odbyły się dziesiątki paneli i zapewne za chwilę poznamy nowe pomysły dla Polski. Poza tym wyjątkiem same atrakcje i sensacje, na przykład nagle okazało się, że nie wszyscy absolwenci dostaną się do „wymarzonych szkół”. Dajcie ludzie spokój!

Przed wojną tego nie było, dopiero jak ciemnogród nastał nad Wisłą, to się marzenia posypały. Próbuję też odgrzebać w pamięci jakąś poważną sensację, lecz z tym mam pewien problem związany z punktem siedzenia. Z pewnością poważny problem ma
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: