Program PO? Pozbyć się Polski!

Dobry nastrój powyborczy ciągle się utrzymuje, wprawdzie w stanach średnich, ale przecież nie da się trwać w euforii bez końca, a gdyby nawet się dało, byłoby to niezdrowe. Cieszę się nie tylko z tego, że wybory poszły genialnie, cieszy mnie też kompletna indolencja nieboszczki Koalicji Europejskiej. I nie jest to radość z cudzego nieszczęścia, ale ze szczęścia, które nie opuszcza Polski.

Bardzo oszczędnie używam wielkich słów, dlatego czuję się w obowiązku wyjaśnić, skąd pomysł, aby zwycięstwo PiS i porażkę PO nazywać szczęściem Polski. Na to pytanie odpowiada cyrk zorganizowany przez PO w Gdańsku, w którym dla Polski zabrakło miejsca. O 21 postulatach
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: