TSUE nic nie ugra dla POKO

Felieton [A daj pan spokój]

WW pierwszych słowach mego listu pozdrawiam serdecznie „obrońców konstytucji”, którzy dostarczają mi codziennej dawki dobrego humoru. Ich działalność jest równie udolna i poważna jak początek mojego felietonu, który zostałby podkreślony na czerwono przez panią od polskiego. Powtarzające się schematy bezproduktywnych działań całkowicie wypruły z emocji spór o „wolne sądy”. Może trochę przesadzam, wąska grupa bezpośrednio zainteresowanych i pasjonatów jeszcze się tym interesuje. Należę do pasjonatów i dlatego znam treść sporu z detalami, co pozwala mi stwierdzić, że pytania prejudycjalne SN dotyczące Izby Dyscyplinarnej i KRS to zupełnie inna bajka niż wiek emerytalny sędziów. Różnice widać już na starcie, w przypadku ustawy o SN było postanowienie o zabezpieczeniu i zobowiązanie Polski
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze