Były szef FOZZ-u w sądzie

Podczas rozprawy Żemek odnosił się też do swoich zeznań, które złożył przed dziesięciu laty w sprawie FOZZ. Wówczas przyznał, że Wejchert współpracował ze służbami specjalnymi. Wtedy poinformował też, że „firmę ITI, a wcześniej Contal powołano, by pełniła rolę konia trojańskiego do wprowadzania agentów na obszar Zachodu w dziedzinie mediów”. 8 maja br. zasłaniał się niepamięcią.

Na związki spółki ITI ze służbami miała też wskazywać rola, jaką odgrywał w telewizji TVN współpracownik wojskowych służb specjalnych Milan Subotić. W tej sprawie zeznawał Marian Kastelik, oficer wywiadu wojskowego PRL i WSI, prowadzący sprawę Milana Suboticia od 1983 r. Kastelik stwierdził, że przekształcanie peerelowskich służb wojskowego wywiadu i kontrwywiadu w WSI nie zmieniło nic w ich funkcjonowaniu. – WSI było tylko szyldem – zapewniał Kastelik. Potwierdził on, iż wszystkie archiwa, w tym sieć współpracowników wywiadu wojskowego PRL, zostały przejęte i były dalej prowadzone przez WSI. Kastelik nie przypominał sobie, aby kontakt z rodziną Suboticia emigrującą z Jugosławii do Polski Zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego nawiązał przez służby sowieckie. Kastelik nie potrafił się też odnieść do pytania pozwanych, czy powodem opuszczenia Bałkanów przez rodzinę Suboticia miały być właśnie związki jego ojca z sowieckimi służbami specjalnymi.

Tego dnia w sądzie zeznawał też dziennikarz Witold Gadowski, który pracował w TVN w tym samym czasie co Subotić. Stwierdził, iż nie pamięta, jaką rolę odgrywał wówczas redaktor TVN. Mówił, że ze względu na lojalność wobec byłego pracodawcy nie chce przekazać nieoficjalnej wiedzy, jaką posiada na temat roli Suboticia w TVN.
[pozostało do przeczytania -1% tekstu]
Dostęp do artykułów: