Czy nadchodzi koniec Watykanu? Ostatni pontyfikat, a po nim...

Kultura [Wywiad]

Z Marcinem Wolskim o jego najnowszej powieści „Ostatnie konklawe”, kryzysie papiestwa i literaturze political fiction rozmawia Magdalena Piejko.Powraca Pan do tematyki jednej ze swoich pierwszych powieści z 1988 roku „Agent dołu”, do spraw ostatecznych. Co Pana wciąż pociąga w tych historiach? Tematyka stosunków między niebem i ziemią oraz obecność diabła w tej relacji nurtowała mnie od dzieciństwa, od czasu, kiedy w starej encyklopedii Orgelbranda znalazłem listę św. Malachiasza [zawiera 112 krótkich łacińskich opisów wszystkich mających nadejść papieży – przyp. red.]. Wtedy według niej było tylko pięciu papieży do końca świata, a teraz, jeżeli iść jej tropem, żyjemy w czasach tego ostatniego. Są dwa powody, dla których po nią sięgam – poza faktem, że sama tematyka jest frapująca. Po pierwsze, mało osób tym się zajmuje, a ja chętnie szukam mało znanych terenów. Po drugie, to, co się ukazuje w tej tematyce, jest zazwyczaj głupie i tendencyjnie wredne
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze