Sarkozy siedzi, a Tusk nie

Felieton [A daj pan spokój]

Jednym z najczęściej powtarzających się pytań jest: „Kiedy w Polsce będzie normalnie?”. Jedna z najczęściej powtarzających się odpowiedzi to: „Jak złodzieje z PO pójdą siedzieć”. Podpisuję się pod odpowiedzią, ale pozwolę sobie na rozszerzenie. W Polsce będzie normalnie, gdy PAP poda, że były premier Polski Tusk jest w areszcie, gdzie został przesłuchany w kilku sprawach, ze szczególnym uwzględnieniem defraudacji i sprzeniewierzenia się narodowym interesom. Za PAP informację podadzą polskie media, które stwierdzą, że chodzi o miliardowe złodziejstwo i przekazanie obcym mocarstwom pełnej kontroli nad Polską, i nikt nie będzie mówił o spiskach czy oszołomach. Przedstawicielom polskich instytucji, w tym sądom, nie przyjdzie do głowy palenie świeczek. Polscy eksperci i autorytety nie będą mówić o gwałcie na konstytucji, zamachu stanu, państwie policyjnym. Ze strony UE, Izraela i USA nie padnie ani jeden głos zaniepokojenia. Sam aresztowany nie zrobi cyrku przed kamerami i
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze