Aktywni na cebulę

Dodano: 05/12/2017 - Nr 49 z 6 grudnia 2017

Poza czasem

„Ogry są jak cebula” – tłumaczył osłu sympatyczny Shrek. Jak pamiętamy, nie chodziło o zawartość witaminy C, wyciskające łzy z oczu olejki eteryczne czy nieprzyjemny zapach. „Ogry mają warstwy” – wyjaśniał zielonoskóry stwór. Zima zbliża się nieubłaganie, toteż czas najwyższy zająć się naszym komfortem termicznym. Kwestie ogrzewania mieszkania zostawmy specjalistom od energetyki, my – jako ludzie aktywni – zainteresowani jesteśmy naszym osobistym odczuciem ciepła. „Pani kierowniczko, jest zima, to musi być zimno, tak?” – tłumaczył palacz c.o. z filmu „Miś”. Czy rzeczywiście musi? Nie, wystarczy ubierać się warstwowo. Czyli „na cebulkę”. Odzież termoaktywna nie jest wymysłem ostatnich lat. Historia ubioru to historia warstw spełniających określone funkcje. Najprościej możemy je określić tak: warstwa podstawowa, której zadaniem jest odprowadzanie wilgoci z powierzchni ciała; warstwa średnia, izolująca; i wreszcie zewnętrzna warstwa chroniąca przed deszczem/śniegiem i
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze