Ich dwoje na rowerze (nie licząc psa)

Poza czasem

Pojechałem na tegoroczną edycję targów World Travel Show, licząc na spotkanie ciekawych ludzi. W ubiegłym roku był to Aleksander Doba, w tym – Klaudia i Krzysztof, czyli Tandemowe Trip Love. Usłyszałem o nich dwa lata temu. Laponia jest dość częstym kierunkiem wypraw amatorów trekkingu. Wyprawa zimą za koło podbiegunowe na dwóch kółkach już tak częstym pomysłem nie jest. Klaudia i Krzysiek do swojego tandemu dołączyli jeszcze przyczepkę, w której miał podróżować ich czworonożny przyjaciel – alaskan malamute imieniem Kadlook. Wycieczka miała być prezentem dla dość już posuniętego w latach psiaka, wyprawą do krainy psiego dzieciństwa. Pomysł to – przyznacie – wzruszający, dlatego mocno całej trójce kibicowałem, czytałem meldunki z trasy, oglądałem zdjęcia, głosowałem na ich kandydaturę w plebiscytach branży turystycznej. Toteż gdy wśród stoisk na targach zobaczyłem stanowisko ze znajomą nazwą, tipi, sprzęty z Laponii i okolic oraz dwójkę tych pełnych pasji ludzi,
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze